Mnie tez to nie dziwi. Ile razy widzialam jak te wszystkie babki woza w wozkach dla niemowat swoje psy. Jeszcze troche i beda je tylko podnosic by sobie posiusialy, zeby lapek nie ubrudzic. Ahh, ale to tak na marginesie. ;)
w Polsce ludzie dziwnie na to patrza nie wiem dlaczego. W Wielkiej Brytanii to jest norma i nikt tego dziwnie nie komentuje. W skslepach sa nawet specjalne szelki i smycze dziecko ma pole manewru i zawsze jest bezpieczne nie zgubi sie!!
moje rozbiegane dziecko ciężko było upilnować nad morzem w tłumie i takie szelki bardzo mi pomogły. oczywiście znaleźli się tacy, co głupio komentowali, ale poczekamy aż sami będą mieli dzieci... a co do zdjęcia - to, moim zdaniem, po prostu uchwycona chwila, szelki nie chronią przed upadkiem...
Żeby nie było... na początku myślałam, że ta babka po prostu sobie, że tak powiem, uwiązała tego dzieciaczka, bo nigdy nie widziałam jeszcze czegoś takiego. I nie podoba mi się to, w życiu bym nie kupiła tego wynalazku (hehe), ale też nie uważam, żeby to robiło komuś krzywdę i żeby zaraz na policję
Ruch lewostronny - wiadomo UK. Wyprowadziła na spacer małego, angielskiego zwierzaka.lol Ale zgadzam się to jest świetna sprawa dla dzieci bo nie sposób ich upilnować.
Przy dziecku z ADHD jakim jest moja córa te szelki to było coś wspaniałego. Każdy spacer był bez stresu o jej życie i zdrowie, a kr***nów nie słuchajcie
a mnie sie to nie podoba..male dziecko jak uczy sie chodzic to ok, ale jak widze te matki,ktore leca i ciagna za soba to biedne dziecko,ktore nie nadaza to mnie szlag trafia..mam 3 latke w domu i jakos nie musze prowadzic jej na smyczy:/
Nie widzicie, że kobieta przy kości i obawia się, że nie zdąży upilnować dziecka, które napewno jest bardzo ruchliwe i to chyba lepsze, niż gdyby miało nieszczęście się stać.
Nie podobają wam się szelki? Bo to traktowanie dziecka jak psa? Rozumiem, że nie stosujecie do przewozu dziecka fotelików a tym bardziej pasów - dziecko nie jest towarem, który się przewozi uwiązany.
heh moja mama stosowala cos takiego z moja siostra 15 lat temu.... a teraz ja mam takie dla mojej malej i jest ok. za reke sie nie da bo mloda sie wyrywa a tak przynajmniej nie wybiega na ulice. i nie mowcie mi, ze zle ja wychowalam bo mnie nie slucha pokazcie mi 2latka, ktory slucha rodzicow
jej, ale sensacja. ja co prawda nie mam takiego bachorka i raczej mieć nie będę (broń boże!) ale nie mieszkam w polsce i tutaj gdzie mieszkam codziennie widzę mamy z dzieciakami na takich szelkach i nie wzbudzają sensacji, coś całkiem normalnego, nie wiem o co wam chodzi.
Czytając niektóre komentarze jeszcze przyszło mi coś na myśl, jeżeli nie wiecie w czym rzecz, nie zabierajcie głosu. Krzywdzi dziecko?! A czym? Tym, żeby nie wpadło pod samochód, tym żeby nie zrobiło sobie krzywdy, a może tym żeby się nie zgubiło? Faktycznie do sądu z nią :/
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
doskonale rozwiazanie, niektore male dzieci sa jak zwierzeta trzeba je na smyczy prowadzac
Hmm, to nie jest żadna wiocha, ludzie za granicą bardzo często trzymają dzieci na szelkach. Jest to bardzo dobrym sposobem ponieważ jest mniejsze prawdopodobieństwo, że dziecku coś się stanie ;
zająć się dwójką Maluchów, gdy młodsze. które jeszcze wszystkiego nie rozumie, szczególnie poleceń i niebezpieczeństwa, jest ciągle dyskretnie kontrolowane. I w nosie mam wszystkie negatywne na ten temat komentarze!
sma używam szelek dla moich dzieciaków, są bardzo przydatne, kiedy dziecko uczy się chodzić tam, gdzie jets niebezpiecznie. A komentarze negatywne na ten temat piszą tu małolaty, które jeszcze nie maja pojęcia o rodzicielstwie. Wolę miec całe dziecko, asekurowane szelkami. I łatwiej jest mojej Mamie
...dla takiego dzieciaka z ADHD to raczej wskazane...chyba lepiej miec szeleczki i dzieciaka calego i zdrowego, niz nie miec szeleczek i dzieciaka zeskrobywac np. z ulicy, bo wlasnie wybiegl na jezdnie i przejechal go samochod...
Ale widze, ze to jeszcze do Polski nie dotarlo, wiec wiocha. Pare miesiecy temu wszyscy sie smiali z IPHONE'A 4 a teraz kazdy go chce miec. Polska jest jednak jeszcze daleko za murzynami...
Doszło do Polski, moja małżonka takimi gadżetami handluje i sprzedają się dość dobrze. Bardzo bezpieczny sposób na "kontrolę" dziecka. Ten maluch może być raczej za duży, ale jeżeli jest bardzo energiczny i mama mało wysportowana to bardzo przydatna rzecz.
Widziałam raz w sklepie dziunię z całym rodzinnym orszakiem i dziewczynką na tych szelkach. Mała była grzeczna, nie wyrywała się, tylko błagała matkę, żeby ją wypuściła. Ale ta tego nie chciała zrobić,bo mając dziecko na smyczy miała spokój z pilnowaniem. TO jest chore, nie pilnowanie bezpieczeństwa
A nie widzialas takiej dziewczynki, ktora blagala matke zeby puscila jej reke? A matka nie chciala tego zrobic, bo trzymajac jej reke miala ja z glowy?
Jakby nie patrzeć-wygląda to dziwnie i wydaje się chore. Prawda jest taka, że to rzeczywiście jest bezpieczny sposób na spacer. Skoro widać, że chłopak aż kładzie się na chodniku,to naprawdę są mu potrzebne te szelki żeby sam sobie krzywdy nie zrobił.
Jakby nie patrzeć-wygląda to dziwnie i wydaje się chore. Prawda jest taka, że to rzeczywiście jest bezpieczny sposób na spacer. Skoro widać, że chłopak aż kładzie się na chodniku,to naprawdę są mu potrzebne te szelki żeby sam sobie krzywdy nie zrobił.
Widzialas kiedys (chociazby na necie) jak dziecko wyrywa sie matce i wpada pod samochod? Takie szelki maja dobre zabezpieczenia (podobne do tych z fotelikow samochodowych), wiec ograniczaja mozliwosc takich wypadkow.
OnaJestSzalona8 a co kogo obchodzi czy TY byś założyła to dziecku czy nie ? jak wolisz wyprawić pogrzebik to spoko- Twoje zdanie... takie szelki są dla bezpieczeństwa , a nie dla wygody matki bądź za "karę" dla dziecka.. wystarczy tylko chwila, by zdrapywać dzieciaka z ulicy.. POLACZKI
no tak, widzę, że chyba reklamą się zajmujesz. nie założę tego czegoś dziecku, to zaraz wyprawię pogrzebik. Jak się dziecku od początku na wszystko pozwala, to i wybiega na ulicę. Dziecko się trzyma za rękę, a nie na smyczy, a jak takiej otyłej babie się nie chce dziecka pilnować, to wiadomo
Na Wyspach Brytyjskich takie szelki sa w powszechnym uzyciu i nikt nie robi z dziecka niewolnika! Napewno bezpieczniejszy sposob niz trzymanie za reke, bo na ulicy zawsze moze sie wyrwac, a te szelki wcale nie ograniczaja dziecku ruchow, bo sa zapinane jak plecak.
chciałam podkreslic ze to są specialne szelki dla dzieci zeby matka nie musiala za nimi ganiać wiadomo jak to dzieciaki pełne energii. a tu widac ze dziecko sprzeciwia sie matce(nie wiadomo o co) kładać sie na podłodze. stąd ten efekt. szelki dla dzieci przydają sie jesli blisko jest ulica mamy pewn
Do wszystkich pajaców piszących jakie to chore: założę się, że Wasza nauka chodzenia przebiegała w chodziku - i to jest chore! Dziecko nie uczy się dbania o swoje bezpieczeństwo, po wyjściu z chodzika obija się od mebli niekontrolowanie. Szelki są dużo lepsze zwłaszcza do nauki chodzenia.
Dziecko to nie pies! Nie wszystko co jest z zachodu jest dobre. Można dziecko na wiele innych sposobów pilnować no i przez coś takiego na pewno się z dzieckiem więzi nie zbuduje, chory sposób dla kogoś kto sobie z własnym dzieckiem nie radzi.
Jakoś nie widziałam żeby dzieci trzymane za rączkę się nagminnie wyrywały, a czują się bezpieczniej niż na smyczy. Niedługo się dzieci w klatkach będzie nosić pewnie, co? Zapytajcie jakiegoś psychologa co o tym sądzi żeby traktować dziecko w taki sposób. Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci.
Dokladnie. Poszukaj w internecie opinii psychologow na temat ''szelek'', sa bardzo pozytywne. Do 40% mniej wypadkow, skaleczen itp. w przypadku stosowania ''szelek''.
chyba psa nie masz i smyczy nie widziales. po 2. nie trzeba byc psychologiem zeby stwierdzic ze mniej skaleczen, tu chodzi o inne aspekty takich praktyk
To już raczej na pewno UK... Dla was wydaje się to nienormalne, ale w sumie sama nie wiem czy to jest złe, bo dzieci są tam wyjątkowo, hmm, bezstresowo wychowywane. Rodzic nie ma prawa go szturchnąć. Jak chce to biegnie, jak chce to wytapla się w kałuży. Także taka smycz to może być akurat tam dobra
Tak, powinniśmy zakazać używania fotelików samochodowych!!! One tez ograniczają wolność dziecka. Ono na pewno wolałoby sobie poskakać na tylnym siedzeniu!
zgadzam sie z komentarzem psychotropy! W Angli to norma, kontrolujesz przynajmniej ruchy dziecka! A to, ze taki maluch sie przewraca to chyba jest nie do uniknienia:D POZDRO
Mieszkam w Anglii i jak juz ktos wspomnial dzieci wychowuja tu beztresowo...szelki dla malucha sa tu norma ale nie kazdy umie ich uzywac. Raz widzialam babe, ktora ciagne na tych szelkach dziecko po podlodze bo on nie chcial isc. Dla mnie to nic zlego.ale ludie wszystko z glowa
Takie szelki zakłada się głównie dzieciom, które dopiero co nauczyły się chodzić w ramach: zaraz upadnie- podciągnę do góry, by nie rozbił sobie kolan. Zauważyłam też takie szelki u dzieci upośledzonych- i tutaj mam mieszane uczucia.
Sama jestem mamą i z DUMĄ powiem, że również używam takich szelek. Z prostych powodów, by dziecko w tłumie się nie zgubiło(większość mam to rozumie). Słyszałam różne komentarze,gdy mijałam ludzi. "A co to pies?!", "Jak to wygląda?!" , “Ona jest niepoważna”
Ale wiecie co CI SAMI LUDZIE powiedzieliby gdybym zgubiła dziecko? "Dziecka nie umie upilnować!", "Jaka z niej matka?!" - taka jest właśnie Polska rzeczywistość, że staramy się iść do przodu, a jednak wciąż stoimy w miejscu. Pozdrawiam wszystkie mamy którym szelki ułatwiają życie :)
W Niemczech to norma widzialam nie raz , stare baby nawet wyciagaja papier toaletowy i wycieraja pieska tylki .... wiec mnie to juz nie dziwi :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie tez to nie dziwi. Ile razy widzialam jak te wszystkie babki woza w wozkach dla niemowat swoje psy. Jeszcze troche i beda je tylko podnosic by sobie posiusialy, zeby lapek nie ubrudzic. Ahh, ale to tak na marginesie. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w Polsce ludzie dziwnie na to patrza nie wiem dlaczego. W Wielkiej Brytanii to jest norma i nikt tego dziwnie nie komentuje. W skslepach sa nawet specjalne szelki i smycze dziecko ma pole manewru i zawsze jest bezpieczne nie zgubi sie!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak to napisałaś jakby dziecko było psem... "szelki i smyce dziecko ma pole manewru"... jak tak można pisać w ogóle???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mały łobuz,nic dziwnego,że matka go uwiązała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moje rozbiegane dziecko ciężko było upilnować nad morzem w tłumie i takie szelki bardzo mi pomogły. oczywiście znaleźli się tacy, co głupio komentowali, ale poczekamy aż sami będą mieli dzieci... a co do zdjęcia - to, moim zdaniem, po prostu uchwycona chwila, szelki nie chronią przed upadkiem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam sie z toba, ja na dziecku tego nie testowalam ale pelno jest mam ktore uzywaja,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak dziecko wariat to każdy sposób dobry
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niedługo to na odrót będzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co Ci ludzie nie wymyślą.. xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
253 zacofanych wiesniakow oddalo glos na tak!!!!sami jestescie wiocha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja to bym tą św***e prowadzał na smyczy, qrwa w końcu by schudła...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żeby nie było... na początku myślałam, że ta babka po prostu sobie, że tak powiem, uwiązała tego dzieciaczka, bo nigdy nie widziałam jeszcze czegoś takiego. I nie podoba mi się to, w życiu bym nie kupiła tego wynalazku (hehe), ale też nie uważam, żeby to robiło komuś krzywdę i żeby zaraz na policję
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...jak bedziesz miala dzieciaczka z nadpobudliwoscia ruchowa, to pogadamy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam dziecko i to uwielbia biegać i szaleć, ale jak idziemy za rękę i wychodzimy na drogę, to zaraz się cofa he ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nowa rasa psa przewodnika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko najwyraźniej ma ADHD i matka sobie z nim nie radzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahahahahahahaahha xDxD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ruch lewostronny - wiadomo UK. Wyprowadziła na spacer małego, angielskiego zwierzaka.lol Ale zgadzam się to jest świetna sprawa dla dzieci bo nie sposób ich upilnować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eeee, to jeszcze nic. Ja widziałam kiedyś na YT chomika na smyczy, który później bodajże wpadł do studzienki kanalizacyjnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy dziecku z ADHD jakim jest moja córa te szelki to było coś wspaniałego. Każdy spacer był bez stresu o jej życie i zdrowie, a kr***nów nie słuchajcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam sie ze sweetie_18 ja tez nie raz mam ochote uwiazac swoje dzieci na smyczy,bo wychodzac z nimi nigdy nie nadazam za rozgladaniem sie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niby , szelski są przydatne . Ale , to raczej nie wyglada na szelki dla dzieci .. tylko bardziej smycz dla psa. ; /
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a mnie sie to nie podoba..male dziecko jak uczy sie chodzic to ok, ale jak widze te matki,ktore leca i ciagna za soba to biedne dziecko,ktore nie nadaza to mnie szlag trafia..mam 3 latke w domu i jakos nie musze prowadzic jej na smyczy:/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzicie, że kobieta przy kości i obawia się, że nie zdąży upilnować dziecka, które napewno jest bardzo ruchliwe i to chyba lepsze, niż gdyby miało nieszczęście się stać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie podobają wam się szelki? Bo to traktowanie dziecka jak psa? Rozumiem, że nie stosujecie do przewozu dziecka fotelików a tym bardziej pasów - dziecko nie jest towarem, który się przewozi uwiązany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
heh moja mama stosowala cos takiego z moja siostra 15 lat temu.... a teraz ja mam takie dla mojej malej i jest ok. za reke sie nie da bo mloda sie wyrywa a tak przynajmniej nie wybiega na ulice. i nie mowcie mi, ze zle ja wychowalam bo mnie nie slucha pokazcie mi 2latka, ktory slucha rodzicow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jej, ale sensacja. ja co prawda nie mam takiego bachorka i raczej mieć nie będę (broń boże!) ale nie mieszkam w polsce i tutaj gdzie mieszkam codziennie widzę mamy z dzieciakami na takich szelkach i nie wzbudzają sensacji, coś całkiem normalnego, nie wiem o co wam chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popieram, bachory na smycz!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe jakie dzieciak zna sztuczi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobrze że kolczatki nie założyła:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytając niektóre komentarze jeszcze przyszło mi coś na myśl, jeżeli nie wiecie w czym rzecz, nie zabierajcie głosu. Krzywdzi dziecko?! A czym? Tym, żeby nie wpadło pod samochód, tym żeby nie zrobiło sobie krzywdy, a może tym żeby się nie zgubiło? Faktycznie do sądu z nią :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
doskonale rozwiazanie, niektore male dzieci sa jak zwierzeta trzeba je na smyczy prowadzac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ahahahahahah
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmm, to nie jest żadna wiocha, ludzie za granicą bardzo często trzymają dzieci na szelkach. Jest to bardzo dobrym sposobem ponieważ jest mniejsze prawdopodobieństwo, że dziecku coś się stanie ;
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zająć się dwójką Maluchów, gdy młodsze. które jeszcze wszystkiego nie rozumie, szczególnie poleceń i niebezpieczeństwa, jest ciągle dyskretnie kontrolowane. I w nosie mam wszystkie negatywne na ten temat komentarze!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sma używam szelek dla moich dzieciaków, są bardzo przydatne, kiedy dziecko uczy się chodzić tam, gdzie jets niebezpiecznie. A komentarze negatywne na ten temat piszą tu małolaty, które jeszcze nie maja pojęcia o rodzicielstwie. Wolę miec całe dziecko, asekurowane szelkami. I łatwiej jest mojej Mamie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
g*wno prawda, ja np mam dziecko i nie podoba mi się pomysł "smyczy dla dzieci", bo jak to wygląda? Dziecko nie jest psem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...dla takiego dzieciaka z ADHD to raczej wskazane...chyba lepiej miec szeleczki i dzieciaka calego i zdrowego, niz nie miec szeleczek i dzieciaka zeskrobywac np. z ulicy, bo wlasnie wybiegl na jezdnie i przejechal go samochod...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...dzwonić, jak co niektórzy by chcieli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale widze, ze to jeszcze do Polski nie dotarlo, wiec wiocha. Pare miesiecy temu wszyscy sie smiali z IPHONE'A 4 a teraz kazdy go chce miec. Polska jest jednak jeszcze daleko za murzynami...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w życiu bym czegoś takiego dziecku nie założyła. Człowiek nie jest psem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doszło do Polski, moja małżonka takimi gadżetami handluje i sprzedają się dość dobrze. Bardzo bezpieczny sposób na "kontrolę" dziecka. Ten maluch może być raczej za duży, ale jeżeli jest bardzo energiczny i mama mało wysportowana to bardzo przydatna rzecz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widziałam raz w sklepie dziunię z całym rodzinnym orszakiem i dziewczynką na tych szelkach. Mała była grzeczna, nie wyrywała się, tylko błagała matkę, żeby ją wypuściła. Ale ta tego nie chciała zrobić,bo mając dziecko na smyczy miała spokój z pilnowaniem. TO jest chore, nie pilnowanie bezpieczeństwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie widzialas takiej dziewczynki, ktora blagala matke zeby puscila jej reke? A matka nie chciala tego zrobic, bo trzymajac jej reke miala ja z glowy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby nie patrzeć-wygląda to dziwnie i wydaje się chore. Prawda jest taka, że to rzeczywiście jest bezpieczny sposób na spacer. Skoro widać, że chłopak aż kładzie się na chodniku,to naprawdę są mu potrzebne te szelki żeby sam sobie krzywdy nie zrobił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby nie patrzeć-wygląda to dziwnie i wydaje się chore. Prawda jest taka, że to rzeczywiście jest bezpieczny sposób na spacer. Skoro widać, że chłopak aż kładzie się na chodniku,to naprawdę są mu potrzebne te szelki żeby sam sobie krzywdy nie zrobił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przeciez ta gruba baba w zyciu by tego dzieciaka nie dogoniła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie podołał :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzialas kiedys (chociazby na necie) jak dziecko wyrywa sie matce i wpada pod samochod? Takie szelki maja dobre zabezpieczenia (podobne do tych z fotelikow samochodowych), wiec ograniczaja mozliwosc takich wypadkow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jaka krzywda temu dziecku się niby dzieje ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OnaJestSzalona8 a co kogo obchodzi czy TY byś założyła to dziecku czy nie ? jak wolisz wyprawić pogrzebik to spoko- Twoje zdanie... takie szelki są dla bezpieczeństwa , a nie dla wygody matki bądź za "karę" dla dziecka.. wystarczy tylko chwila, by zdrapywać dzieciaka z ulicy.. POLACZKI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie. Teraz tak mowia, wiocha, ja bym nigdy itd... Ale nie minie dlugi czas cos takiego trafi do Polski i wszyscy beda tego uzywac...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no tak, widzę, że chyba reklamą się zajmujesz. nie założę tego czegoś dziecku, to zaraz wyprawię pogrzebik. Jak się dziecku od początku na wszystko pozwala, to i wybiega na ulicę. Dziecko się trzyma za rękę, a nie na smyczy, a jak takiej otyłej babie się nie chce dziecka pilnować, to wiadomo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak np. sie dziecko uczy chodzic to chyba lepiej je przytrzymywac takimi szelkami niz za reke...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na Wyspach Brytyjskich takie szelki sa w powszechnym uzyciu i nikt nie robi z dziecka niewolnika! Napewno bezpieczniejszy sposob niz trzymanie za reke, bo na ulicy zawsze moze sie wyrwac, a te szelki wcale nie ograniczaja dziecku ruchow, bo sa zapinane jak plecak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rzezczywiscie super szelki ;/ dziecko jak na smyczy... żenada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzieciak robi na etacie psa przewodnika. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ość ze nie wyleci i nie potrąci je samochód.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chciałam podkreslic ze to są specialne szelki dla dzieci zeby matka nie musiala za nimi ganiać wiadomo jak to dzieciaki pełne energii. a tu widac ze dziecko sprzeciwia sie matce(nie wiadomo o co) kładać sie na podłodze. stąd ten efekt. szelki dla dzieci przydają sie jesli blisko jest ulica mamy pewn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masakra! Ja to tych wszystkich ludzi krzywdzących małe dzieci bym pozabijała! We łbach już się im przewraca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
biedne dziecko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niegrzeczny! Leżeć! (Sobie niech założy ta szelki, zamiast dziecku)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do wszystkich pajaców piszących jakie to chore: założę się, że Wasza nauka chodzenia przebiegała w chodziku - i to jest chore! Dziecko nie uczy się dbania o swoje bezpieczeństwo, po wyjściu z chodzika obija się od mebli niekontrolowanie. Szelki są dużo lepsze zwłaszcza do nauki chodzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie nikt nie uczył chodzić w chodziku, tak samo moje dziecko nie ma chodzika. To nie uczy chodzenia tylko wręcz zaburza tę umiejętność
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziecko to nie pies! Nie wszystko co jest z zachodu jest dobre. Można dziecko na wiele innych sposobów pilnować no i przez coś takiego na pewno się z dzieckiem więzi nie zbuduje, chory sposób dla kogoś kto sobie z własnym dzieckiem nie radzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś nie widziałam żeby dzieci trzymane za rączkę się nagminnie wyrywały, a czują się bezpieczniej niż na smyczy. Niedługo się dzieci w klatkach będzie nosić pewnie, co? Zapytajcie jakiegoś psychologa co o tym sądzi żeby traktować dziecko w taki sposób. Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie. Poszukaj w internecie opinii psychologow na temat ''szelek'', sa bardzo pozytywne. Do 40% mniej wypadkow, skaleczen itp. w przypadku stosowania ''szelek''.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A poza tym nie wiem dlaczego piszesz o ''smyczy''? Smycz sie zaklada psu na szyje a nie dziecku na ramiona!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba psa nie masz i smyczy nie widziales. po 2. nie trzeba byc psychologiem zeby stwierdzic ze mniej skaleczen, tu chodzi o inne aspekty takich praktyk
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już raczej na pewno UK... Dla was wydaje się to nienormalne, ale w sumie sama nie wiem czy to jest złe, bo dzieci są tam wyjątkowo, hmm, bezstresowo wychowywane. Rodzic nie ma prawa go szturchnąć. Jak chce to biegnie, jak chce to wytapla się w kałuży. Także taka smycz to może być akurat tam dobra
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, powinniśmy zakazać używania fotelików samochodowych!!! One tez ograniczają wolność dziecka. Ono na pewno wolałoby sobie poskakać na tylnym siedzeniu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe czy starego tez tak wyprowadza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a myślałem że to stary
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za de**l Biedne dziecko;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wtf?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam sie z komentarzem psychotropy! W Angli to norma, kontrolujesz przynajmniej ruchy dziecka! A to, ze taki maluch sie przewraca to chyba jest nie do uniknienia:D POZDRO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mieszkam w Anglii i jak juz ktos wspomnial dzieci wychowuja tu beztresowo...szelki dla malucha sa tu norma ale nie kazdy umie ich uzywac. Raz widzialam babe, ktora ciagne na tych szelkach dziecko po podlodze bo on nie chcial isc. Dla mnie to nic zlego.ale ludie wszystko z glowa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapomniala o kagancu;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
noga ty skur...!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty BARANIE jak będziesz miał dziecko z ADHD to porozmawiamy, moja córa miała szelki do 5 roku życia i dzięki nim jest cała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie szelki zakłada się głównie dzieciom, które dopiero co nauczyły się chodzić w ramach: zaraz upadnie- podciągnę do góry, by nie rozbił sobie kolan. Zauważyłam też takie szelki u dzieci upośledzonych- i tutaj mam mieszane uczucia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NIe. Takie szelki zakłada się dzieciom, nad którymi ciężko zapanować, np żeby dziecko nie wbiegło Ci na ulice czy nie zginęło w tłumie ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sama jestem mamą i z DUMĄ powiem, że również używam takich szelek. Z prostych powodów, by dziecko w tłumie się nie zgubiło(większość mam to rozumie). Słyszałam różne komentarze,gdy mijałam ludzi. "A co to pies?!", "Jak to wygląda?!" , “Ona jest niepoważna”
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiecie co CI SAMI LUDZIE powiedzieliby gdybym zgubiła dziecko? "Dziecka nie umie upilnować!", "Jaka z niej matka?!" - taka jest właśnie Polska rzeczywistość, że staramy się iść do przodu, a jednak wciąż stoimy w miejscu. Pozdrawiam wszystkie mamy którym szelki ułatwiają życie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane