Bo w taką wąską drużkę może nie zmieści się ciężki sprzęt.
A po za tym nie ma to jak ręcznie dobrze wykonana robota. To jest pewnie w centrum miasta a wiec musi być bardzo dokładnie zrobione aby nie szpeciło.
To nie syf jak ktoś napisał,robiłem przy tym w Mannheim.Jest to masa bitumiczna w skład której wchodzą między innymi zużyte opony,nie ma ona raczej nic wspólnego z naszym asfaltem,przede wszystkim nie ma uciążliwego,gryzącego zapachu jak asfalt.Co do samej roboty ,to rzeczywiście jest przerąbane ale efekt końcowy jest super.GUSSASFALT - bo tak się to nazywa - jest trwały i przede wszystkim nie roztapia się na słońcu.Jest to materiał do odzysku,stary zerwany GUSSASFALT jest na nowo podgrzewany i z dodatkiem komponentów ponownie ląduje na drodze.Ktoś napisał,że tam nie mógł chyba wjechać sprzęt
C.D - ....otóż do wylania GUSSASFALT-u nie ma sprzętu,robi się go ręcznie m.in.w wąskich przejściach jak i w mieszkaniach jako gotowa posadzka zamiast betonowej.Przewyższa ona posadzkę betonową ponieważ jest "ciepła" i akustyczna.Na zakończenie powiem,że przy tej robocie można dobrze zarobić.
I co z tego ze recznie. Jak I tak pewnie robia to szybciej I solidniej niz nasi:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie nasi to robią , szybko i solidnie bo za odpowiednią kase
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo w taką wąską drużkę może nie zmieści się ciężki sprzęt. A po za tym nie ma to jak ręcznie dobrze wykonana robota. To jest pewnie w centrum miasta a wiec musi być bardzo dokładnie zrobione aby nie szpeciło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajny avek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
reczna praca w niemczach ma wysoka wartosc !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Firma z Polski wygrała przetarg??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby ich u nas zatrudnili to by autostrady na euro byly:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ładne :) Tylko współczuje temu masującemu ten cały syf
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fajnie jest zobaczyc niemca na kolanach :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie syf jak ktoś napisał,robiłem przy tym w Mannheim.Jest to masa bitumiczna w skład której wchodzą między innymi zużyte opony,nie ma ona raczej nic wspólnego z naszym asfaltem,przede wszystkim nie ma uciążliwego,gryzącego zapachu jak asfalt.Co do samej roboty ,to rzeczywiście jest przerąbane ale efekt końcowy jest super.GUSSASFALT - bo tak się to nazywa - jest trwały i przede wszystkim nie roztapia się na słońcu.Jest to materiał do odzysku,stary zerwany GUSSASFALT jest na nowo podgrzewany i z dodatkiem komponentów ponownie ląduje na drodze.Ktoś napisał,że tam nie mógł chyba wjechać sprzęt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
C.D - ....otóż do wylania GUSSASFALT-u nie ma sprzętu,robi się go ręcznie m.in.w wąskich przejściach jak i w mieszkaniach jako gotowa posadzka zamiast betonowej.Przewyższa ona posadzkę betonową ponieważ jest "ciepła" i akustyczna.Na zakończenie powiem,że przy tej robocie można dobrze zarobić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas nawet takich taczek nie mają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i co z tego , że ręcznie? ta droga wytrzyma i tak dużo dłużej niż nasz badziew robiony maszynowo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane