Pewnie, nie ma co się dziwić. Tak samo jak ktoś narzyga lub nasra gdzieś w miejscu publicznym, przecież to wszystko się posprząta. W ogóle po co przejmować się brudzeniem, przecież ktoś to posprząta. No właśnie ktoś, tylko czemu nie ten co nabrudził?
Jakoś jak byłem na rajdach PK gdzie na terenie biwakowym było kilka tysięcy studentów to nie było takich rzeczy. Jasne było śmiecenie, ale większość ostatniego dnia grzecznie po sobie posprzątała.
co się dziwisz, przeszło 400 tysięcy ludzi, to i taki skutek, podobnie jak nie gorzej było po pielgrzymkach papieskich, posprzątają i będzie dobrze!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dziwię się autorowi że się dziwi :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie, nie ma co się dziwić. Tak samo jak ktoś narzyga lub nasra gdzieś w miejscu publicznym, przecież to wszystko się posprząta. W ogóle po co przejmować się brudzeniem, przecież ktoś to posprząta. No właśnie ktoś, tylko czemu nie ten co nabrudził? Jakoś jak byłem na rajdach PK gdzie na terenie biwakowym było kilka tysięcy studentów to nie było takich rzeczy. Jasne było śmiecenie, ale większość ostatniego dnia grzecznie po sobie posprzątała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane