Reklama
Reklama

Komentarze

1
[Usunięty użytkownik]

Jak sympatyk z konkurencyjnej, mającej odmienne poglądy partii może pełnić polityczną funkcję w rządzie innej partii? Dziwię się,że jeszcze go nie wywalili.To nie kwestia "miłości", a rozsądku. Przypomnij sobie miotłę PiS-u właśnie. Poskracali chyba wszystkie kadencje: KRRiT, TVP, zarządy spółek ....

Reklama