W temacie sztuki zwanej onanizmem widzę że nie jesteś debiutantem. Ja nie powiem ze jestem początkujący ale wielogodzinnymi projektami poszczycić się nie mogę. Myślę że czeka mnie jeszcze sporo pracy by dojść do twego poziomu.
Wszystko w Twoich rekach. Wiesz, ja przezywalem rozkwit w czasach gimbazy(stary jestes, mozesz nie znac takiego tworu), a teraz to juz tylko dla rekreacji.
I co bym tu nie napisał to freedka się pogniewa. Jesteś św***a dede że stawiasz mnie w takiej niezręcznej sytuacji :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przez tę dyskusję zrobiło mi się niezrecznie...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Powiedział też ; Nie ma takiego głupstwa i nikczemności, które, byle stale powtarzane, nie zostały wreszcie przyjęte i przestały razić jako głupstwo i nikczemność.
Nie wiem co tu udowadniać? Jeżeli ktoś rozumuje logicznie to Bóg musi istnieć inaczej całe to gó**o zwane światem nie ma sensu. Jeżeli taki ateista koniecznie chce się spierać to można się spierać jedynie o to jaki Bóg jest ale takie gadanie nie ma sensu. Nauka jaką mamy dziś powstała w naszej cywilizacji z greckiego podejścia do prawdy [czyli że prawda istnieje obiektywnie bez względu na głosy większości]. Dodam tylko że ze wszystkich religii świata tylko Katolicyzm dopuszcza naukowe udowadnianie swoich dogmatów wiary. :"prawda was wyzwoli".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czyli jak ja uważam że Boga nie ma, to znaczy że nie myślę logicznie? Dlaczego zarzucasz mi głupotę? Bo mam inny pogląd niż Ty? Jak można wierzyć w coś, czego nigdy się nie widziało?
wszyscy jesteście cwaniakami ateistami. Tylko jak się coś złego stanie: matka, ojciec, siostra, brat lub Wy sami staniecie nad grobem to wtedy jest "Mój Boże..."
lucy123, nie rozumiem twojego pytania, uważasz, że tylko osoby obdarzone wzrokiem są w stanie w cokolwiek wierzyć? poza wrażeniami wizualnymi nie docierają do Ciebie żadne inne bodźce? słuch, węch, dotyk, nie doświadczasz przeczuć? jesteś jakimś robotem dla którego jest tylko 0 i 1 ?.
ku**s1102: w jaki sposób ja ci ubliżyłem? jesteś ku**sem a ja katolikiem. wszystko w tym temacie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja zadałam bardzo proste pytanie, a słowo "widać" kryje w sobie słyszeć ,czuć itp. Co mają z tym wspólnego przeczucia? Jeśli mam jakies przeczucie to znaczy że Bóg istnieje? I skąd pytanie czy jestem robotem? Jestem młodą, atrakcyjną, inteligentną, uczuciową, kochającą i wrażliwą kobietą, ateistką.
lucy123 - samo to że kogoś kochasz, powiedz co to znaczy, czy kochasz ze wzajemnością? czy wierzysz w miłość? przecież naukowo jest stwierdzone, że obie płcie przyciągają się na zasadzie doboru najlepszych genów z obojga partnerów, więc skąd wiesz, że Twój partner nie znajdzie przypadkiem dziewczyny dającej jego potomstwu lepsze geny niż Twoje? jaki jest więc sens mówienia o miłości skoro w każdym momencie można spotkać kogoś bardziej dopasowanego do genów przyszłych dzieci. a mimo to ludzie dobierają się w pary, płodzą potomstwo i są ze sobą całe życie choć bezbożni nie widzą w tym senu
depech gdzie ty wyczytałeś o tym naukowym doborze genów ? Na Frondzie ?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. To nie dobór genów tylko reakcja chemiczna. Być może kiedyś sobie znajdzie inną, tego nie wiem, na razie jest ze mną. Dobrze mu gotuję, dbam, piorę, sprzątam, głowa mnie nie boli wieczorami. Więc raczej na razie mu ze mną dobrze. Miłość to potrzeba bliskości drugiej osoby. Z natury jesteśmy zwierzetami stadnymi, monogamicznymi, jak łabędzie np.Tworzymy grupy, rodziny. Taki instynkt. Ale wróćmy do tematu. Odpowiesz mi czy nie?
ku**s ciebie to chyba matka od cyca odrzuciła, takiego natręta dawno nie widziałem, pisze do ciebie odpowiedzi pt. żebyś się wreszcie odjebał a ty dalej jak ta ci**a będziesz temat podniecał. Mam koło ch*ja twoje wywody i nie interesuje mnie twój światopogląd, dla mnie jesteś internetowym przepłaconym starym zwiędniętym, ku**sem, bez perspektyw
Ale dlaczego ateista musi odowadniać? nic nie muszę,właśnie o to chodzi nie wierze i mam wy.....e na to co myślą inni, to moja sprawa,moje przemyślenia i moja decyzja, nie namawiam nikogo żeby był taki jak ja,wierzył w to co ja,nie drwie z wierzących ich wola w co wierzą ale niech tak samo nie drwią z mojego wyboru i nie przekonują mnie bo najczęściej to ktoś próbuje mnie przekonać że nie mam racji,błąd panie Mrożek,zresztą pan już wie kto miał racje ,)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jak mozna wierzyć w coś czego się nigdy nie widziało?
a widział ktoś wiatr
Wszyscy wieżą jedni wieżą ,że Bóg istnieje inni wieżą , że Bóg nie istnieje ( bo przecież nikt nie udowodnił , że Boga nie ma ) całe nasze życie oparte jest na wierze , jedni wieżą w świętego mikołaja , inni wierzą politykom ,jeszcze inni wierzą , że ich partner(ka) jest im wierny i nie przyprawia im 5 razy dziennie rogów ( wierzą a nie wiedzą )i jakoś nikt nie ma z tym problemów.
Numa, muszę Ci coś powiedzieć... Otóż miałam tego nie robić, ale Deduś taki nieśmiały, wybacz Tub00sh.. Numa, Dede się Tobą jara. Musiałam, nie mogę patrzeć jak płacze do poduszki i przez sen krzyczy "Numa! Numa!" Matczyne serce to boli. Tak więc Numa, bądź tym odważnym i zrób pierwszy krok. Proszę Cię. Zapłacę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
numa, a masz dowód że Bóg istnieje? Bo zazwyczaj się udowadnia istnienie czegoś a nie odwrotnie...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dowodem na brak istnienia Boga, jest brak dowodów na jego istnienie.
Kiedyś uważałem spory na temat tego, czy Bóg istnieje, czy nie, za ciekawą dyskusję.Dawno temu wypisałem tu na ten temat setki zdań.Ale teraz jestem na emeryturze i chętnie zobaczę kilku młodzików w akcji.
Nie ma dowodów na istnienie Boga,tak jak nie ma dowodów na istnienie Ozyrysa,Thora czy Quetzalcoatla..nie mowiac juz o Atlantydzie.Jezus zmartwychwstał?Jesli ktos mi pokaże płytę dvd z nagraniem tego zmartwychwstania,to uwierze może.Faktem jest jednak to,że brak możliwośći udowodnienia istnienia "czegoś",nie musi oznaczać ze tego naprawde nie ma.Tak jak z Ciemną Materią.Ale to hipotetyczne rozważania,bo Boga nie ma.Po prostu monoteizm jest wygodniejszy.I tyle.
Gdyby każdego dnia góry zamieniały miejsce z morzami, to powiecie, że to normalne zjawisko, o podstawach naukowych. Potrzebujecie prymitywy, żeby wam każdego dnia Bóg zza chmurki pomachał. Każdego dnia i to osobiście, bo id***a powie, że na DVD musi mieć jak nie osobiście. A jak dostanie już id***a to DVD to powie, że to fotomontaż. Tymczasem Zmartwychwstanie jest udokumentowanym FAKTEM. Pismem i słowem, bo wtedy taka była forma gromadzenia danych.
Ehhh jednak nie wytrzymam. numa, a co jeżeli ktoś napisał o Jezusie bo tak sobie wymyślił? "Władca Pierścieni" to też dowód na istnienie Saurona?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Skoro jest udokumentowane to podaj jakiś wiarygodny tytuł ( tylko daruj sobie oszołomów Twojego pokroju którzy jak czegoś nie rozumieją to zaraz cud) i nie będzie tematu. P.S. Nie musi codziennie machać z tej chmurki, wystarczy jak zrobi to raz. :D
Faktycznie, wiarygodne źródło. Wolę mitologię grecką. Jest ciekawsza i mimo wszystko mniej krwawa. A tak na poważnie, masz jakiś inny dowód, a nie mitologię? Bo podążając Twoim tokiem rozumowania, można powiedzieć że Atena gdzieś też "śmiga" między nami po tym jak wyskoczyła Zeusowi z głowy. Czyli kolejne niepokalane poczęcie, hahahaha.
O matulo...uciekam spod tej wstawki,bo zaraz usłysze ze Ci swiadkowie nadal zyja..Ja moge powiedziec ze kot Behemot i sam Szatan w osobie prof. Wolanda swojego czasu urzędował w Moskwie.Bo przecież Bułhakow wszystko dokładnie opisał,włacznie z lokacjami w Moskwie.Numa,ja Cie od id**tow nie nazywam...ale coz,pokazujesz twarz KATOLA.Masz tylko slowa...zadnych dowodow.Nowy Testament był modyfikowany tysiac razy,to zaden dowod.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam niezbity dowód na to, że człowiek ugryziony przez radioaktywnego pająka może chodzić po ścianach i skakać na 10 metrów w dal. Zostało to dokładnie opisane, ba, naszkicowane w komiksie pt. Spider-man:). Mimo wszystko jakoś się do tego kolesia w niebieskich kalesonach nie modlę. A tak trochę poważniej - w książkach starszych od Nowego Testamentu różne inne dziwy i cuda zostały opisywane i przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie i jakoś numcio nie daje im wiary, prawda?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale numa nam dzisiaj rozrywki dostarcza. Dawno się tak nie ubawiłam.
No i tak sobie pogadaliśmy. No nie mam DVD. Mitologia jet zbiorem legend bez autorstwa. Jest próbą ludzi żyjących przed Objawieniem, których dusze szukały prawdziwego Boga i jakoś tam go sobie wyobrażały. Pismo Święte Nowego Testamentu jest relacją świadków, autentycznych postaci, których istnienia nikt nie podważa. Nawiasem mówiąc rozumiem, można wierzyć w Atenę, potwora spagetti, Manitu. Nie rozumiem jak można założyć (uwierzyć), że to się stało samo.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nieprawda, bo \m/ Wielki Cthulhu \m/, za te bluźnierstwa zginiesz rozszarpana przez jego ryboludzi!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Nie rozumiem jak można założyć (uwierzyć), że to się stało samo." - odnieś to do siebie. Co Ty robisz? Bo tak napisano, bo tak powiedziano i tyle. Wierzysz w takie same brednie, tylko z zacięciem maniaka wciskasz kit że to jedyna i słuszna prawda.
No właśnie zauważ, że nie każę nikomu podzielać mojej wiary. Choc uważam moją religię za jedyną prawdziwą, rozumiem wyznawców innych religii. Nie rozumiem ateistów.
To wytlumaczcie numie i mi przy okazji skad sie to wszystko wzielo. Bo rozumiem, ze co niektorzy z was posiadaja wiedze na ten temat i potrafia ja poprzec niezbitymi dowodami?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie każesz? Na każdym kroku się panoszycie, gdzie tylko się da wciskacie te swoje krzyżyki i inne badziewia, co rusz domagacie się jakiegoś specjalnego traktowania i nie każesz? Jak będziecie siedzieć ze swoją religią w kościółkach i nie panoszyć się na każdym kroku to wtedy możesz znowu to powiedzieć. :D
Wtedy wy wejdziecie ze swoją religią wiary w nic, pe**lskimi małżeństwami, dobijaniem chorych i mordowaniem zbytecznych dzieci. Na to nie możemy pozwolić.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dedede66 - a dlaczego wszystko musi mieć wytłumaczenie? Wszystko poza ten świat, wszechświat wykracza poza nasze pojęcie, zrozumienie, to jakiekolwiek gdybanie i kogokolwiek, od razu jest skazane na porażkę, a tak wielu to robi. :D
Deduś,nie ma odpowiedzi na Twoje pytanie.Wszystko co jest wokół nas,powstało w potwornie długim okresie czasu liczącym 13.7 mld lat.Kazda cząstka,każdy atom,kazdy proton i neutron..wszystko.To temat rzeka,i mozna zamieszczac tu całe rozprawy naukowe na ten temat.A dowody?Fizyka i matematyka na wszystko znalazla dowody.To po poprostu nauka.;)
A ja nadal bede sobie wierzyl, ze to ma wiekszy sens. Ze nie wzielo sie znikad i dazy donikad. Jakiez by to bylo smutne, jakiez by to bylo proste...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
dede, ja też tak sądzę, ale żadne z nas nie ma prawa powiedzieć że to jedyna prawda. To jedyna rzecz którą nigdy ludzkość nie będzie w stanie odgadnąć lub pojąć. P.S. Czemu Wy wszyscy utożsamiacie wiarę z religią? To dwie odrębne rzeczy, choć religia bez wiary nie istnieje, na odwrót już tak. :)
Właśnie dede, wierzycie dlatego, żeby to miało sens, żeby nie było to takie smutne, żeby nie bać się śmierci, mieć świadomość, że coś po niej jest. A co jeżeli to wszystko właśnie jest smutne, a po śmierci niczego nie ma?
A ja teistów nie rozumiem. Nie tylko katolików (ci nas utożsamiają z komuchami i pe**łami, fajnie...). Bo i po co w coś wierzyć? Albo inaczej, po co WYZNAWAĆ coś? Ja bym tam boga nie wyznawał nawet jakby ten istniał, chociaż data ważności tych historyjek o dzieciatych dziewicach, respiących się hipisach i produkcji chleba przy pomocy rąk już dawno powinna ulec przeterminowaniu. Ale numa ma i tak tego plusa, że w przeciwieństwie do reszty fanatyków potrafi się jako tako wypowiedzieć i zachowuje CZASEM resztki kultury.
Mintor, ja po prostu wierze, ze tak nie jest. Ze caly ten swiat musi miec sens. Ze jakas sila musiala w to wszystko tchnac zycie. Ze nie jestem tylko kupa miesa zezarta przez robaki. A smierci i tak sie kazdy boi i tak. Nie ma takich mocnych, ktorzy chcieliby schodzic z tego swiata.
Na latwizne? Bo uwazam, ze to wszystko nie jest zbiegiem okolicznosci? Bo widze cos wiecej? Bezosobowy, za piekny bywa ten swiat, zeby chciec go opuszczac ;)
1. Ty też nie masz dowodu na nieistnienie jednorożców... co oczywiście jest niepodważalnym dowodem na to, że muszą być... Zawsze mnie uczono, że trzeba udowadniać istnienie czegoś, dopóki nie ma na to dowodów, dopóty pozostaje w sferze nieistnienia. 2. mitologia greków i rzymian też była ciekawą bajką która zawierała w sobie mnóstwo "dowodów" na istnienie bogów. "Dowodem" była wyobraźnia autorów. 3. Wydawało mi się, że naiwność to wiara we wszystko co się danej osobie wciśnie, a roztropność to podchodzenie do wszystkiego z dystansem. Które z owych to atrybut głupoty?
Powiedzcie mi, jak sobie taki dowód wyobrażacie? Mówimy - przypomnę - o dowodzie na istnienie nadprzyrodzonego, w czasie, gdy nie ma dowodów na istnienie wielu rzeczy fizycznych, a z pewnością istniejących. Nie mamy pojęcia o otaczającym nas świecie, a chcecie dowodów na istnienie Absolutu. Tylko skończony id***a powie (przykład powyżej), że matematyka i fizyka wyjaśniły juz wszystko. Jakim niby szkiełkiem chcesz mierzyć Niezmierzonego? Atomy, kwarki, neutrina istniały już w starożytnym Egipcie mimo, że nikt ich nie zaobserwował, a tacy byli cywilizowani.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tylko po co wyznawać ten akurat Absolut, skoro tyle wcześniejszych już obalono na identycznej zasadzie?
Dlatego też powtórzę 169 raz: rozumiem, że ktoś wierzy inaczej niz ja, że wierzy w Atenę, potwora spagetti, UFO, Krisznę etc. Nie rozumiem kogoś kto wierzy, że sie to wszystko stało samo. Inaczej mówiąc, nie rozumiem ateistów. O ile jednak ateista jako taki mi nie przeszkadza w niczym, to takie lewackie młoty tu występujące w znacznej liczbie, szkalujace ludzi wierzących i posuwające się do bluźnierstwa, traktuję jako chwast.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Teista też wierzy że stało się samo. A ściślej - że bóg stał się sam znikąd i zrobił wszystko. Czy to łatwiejsze? Sam nie wiem, dla mnie rodzi tylko więcej pytań.
No tak, mnogość pytań jest powodem, żeby wierzyć w nic. Wiedziałem, że tu o ciasnotę umysłu musi chodzić.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wolę być "ciasny umysłowo" niż wierzyć, że bóg sam się stał, kiedy nic innego nie mogło stać się samo (co zresztą udowodniono - zwie się to fluktuacja kwantowa, a doświadczenie zostało przeprowadzone w tym lewackim zderzaczu hadronów).
1. Absolut to nie bóg. Termin filozoficzny... filozofia ma to do siebie, że stara się przedstawić rozumowe, logiczne dowody popierające jej tezy. Teolodzy wszystko czego nie potrafili wytłumaczyć, bądź coś co od tak chcieli dodać by ich teza była "prawdziwa" tłumaczyli objawieniami (jakie to wygodne). 2. Oczywiście, że nie tłumaczy wszystkiego. Jak na razie. Nie da się bowiem ogarnąć czegoś co milady lat i jest tak przeogromne w ciągu zaledwie paru setek lat. Jednak wiemy coraz więcej. Teraz już wiemy, że bóg, w takiej formie jaką nam się wciska, nie może być.
Skoro w takiej formie nie może być, to w innej może? Czyli sie zgadzamy, że taki, czy inny, ale JEST. Więc jak zrozumiec ateistów? Do tego powyżej: Bóg się nie stał, tylko był zawsze. Skoro wiemy, że ISTNIEJE nieskończony Wszechświat, to w czym problem by istniała nieograniczona czasowo, inaczej mówiąć przedwieczna Osoba? Nie mieści się w ciasnym rozumku niedouczonego lewaczka, to znaczy, że nie istnieje?
Ale to wcale nie musi być osobowy bóg... równie dobrze może to być jakaś siła. Tu pokłon w stronę nauk ścisłych. Bóg nie istnieje. Każda DOUCZONA jednostka wie, że istnieje to co jest w czasie, a bóg (jeśli JEST), w czasie się nie mieści. Ale czy istnienie wszechświata naprawdę wymaga istoty boga osobowego? Nie wydaje mi się. Zresztą nawet gdyby był jakiś bóg... to sądzę, że nasze informacje o owym byłyby całkiem błędne. Nasze maluczkie umysły nie byłyby w stanie go ogarnąć. A Twój, jest niepoznawalny a jednak opisany... przez ludzi z wyobraźnią.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja się zastanawiam po co bóg by miał tworzyć taką bezdenną, coraz większą otchłań. Tylko dla nas? Śmieszne. Przecież my w tej nieskończonej pajęczynie biliardów galaktyk nic nie znaczymy. Bóg się nie stał, ale był zawsze, ok, więc to samo możemy powiedzieć o wszechświecie. Czy wiara we Wszechświat czyni mnie teistą? Nie, bo go nie wyznaję na klęczkach. I proszę mnie nie wyzywać od lewaczków, bo śmiech mnie pusty bierze na widok palikotów i innych biedroni. Oni mnie w żaden sposób nie representują, numcio.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Reprezentują*. A jeśli nawet istnieje ta "nieograniczona czasowo, inaczej mówiąć przedwieczna Osoba" to po co zaraz się do niej modlić? Sądzisz, że ją to obchodzi? Te zdrowaśki i inne "moja wina"? Hu kers! Bóg jeśli istnieje to woli się bawić swoim nowym kwazarem niż słuchać starych bab w kościele rąbiących rymowanki.
Wzechświat nie istniał od zawsze. Nawet ta nauka, którą tak czcicie stwierdza ponad wszelką wątpliwość, że Wszechświat powstał w jednym, nieskończenie krótkim momencie, w wyniku Wielkiego Wybuchu. Co było przed tym Wybuchem? Nawet to czy istniał czas, jest wątpliwe. Żeby było jasne, jest to dla naukiu wątpliwe. A Wy chcecie twierdzić, że nie może być Osoby poza czasem (przedwiecznej), gdy nauka twierdzi, że czas może nie istnieć? Przestańcie mnie śmieszyć z tymi "naukowymi" argumentami. Odrzucacie istnienie Boga, bo Wam sie w umysłach nie mieści. Pocieszę Was, mnie też się nie mieści
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czy to wiocha. pl czy jakiś kącik złotych myśli?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I just call to say I love You;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Boa do you love me?:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ty łobuzie, zmieniasz avki częściej niż ja majtki;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Właśnie, majtki moje już się z brudu rozpadły:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czuję przez monitor te swojskie klimaty;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wabik na kobiety:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Na facetów też. Podobno Napoleon nie kazał myć się swojej lubej 2 tygodnie przed spotkaniem. To już trochę hardcore;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Na facetów? Jeszcze nie próbowałem czy to działa i mam nadzieję, że się nie przekonam
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I love you, ale aż tak się nie poświęcę. Idę się myć. Ewentualnie możesz dołączyć;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mi to osobiście wisi kto w co wierzy. Czy w Chrystusa, czy w Allacha, może nawet wierzyć sobie w UFO czy w Elvisa Presleya. Ważne jest to, żeby nie obrażał innych ludzi i nie szydził z wyznań innych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Szydzenie? Ok. A okradanie innych w imię nieistniejących bogów i żerowanie tysięcy pasożytów którzy wmawiają że to co robią jest dla ich dobra? Jak widzisz ludzie nie są doskonali, po żadnej stronie. :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Szczerze? Mam tyle innych ciekawszych spraw na głowie w życiu, że nie mam czasu ani ochoty zajmować się takimi rzeczami.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Silisz się na ripostę? :) A na to masz czas - "Właśnie, majtki moje już się z brudu rozpadły:)". Ja jednak w formie relaksu wolę dyskusje na temat religii. :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A ja wolę pisać o głupotach, bo ten portal służy jako rozrywka. chcesz dyskutować o religii? To idź się zapisz do Świadków Jehowy i nagabuj ludzi na ulicy, wręczając ulotki i gadaj sobie z nimi o religii do usranej śmierci i jeden dzień dłużej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
forum to forum. Można pogadać o wszystkim. Nie widzę problemu dopóki jest to kulturalna rozmowa bez wyzywania i uciekania w prywaty.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No popatrz, Ty możesz wypisywać bzdury, a ja mam sobie iść na portal religijny? Jeżeli jednak to portal "rozrywkowy" jak to ładnie ująłeś, a ja traktuję te rozmowy jako rozrywkę, to mogę zostać? Swoją drogą nazwać takie coś - "Właśnie, majtki moje już się z brudu rozpadły" - rozrywką, to trzeba mieć niezbyt wyszukany gust. :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bezosobowy widać usiłujesz mnie sprowokować, ale nie będę dyskutować z tak bezosobowymi osobami jak ty. A od tego co piszę odwal się z łaski swojej. Mogę sobie pisać co chcę, choć moje komentarze nie są wysublimowane jak Twój gust.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Faktycznie, na tego typu komentarze trzeba mieć szczególnie "wysublimowany" gust. Przyczepiłem się tylko tego że komuś coś zabraniasz, a sam możesz robić wszystko. Ja będę sobie szydził z wyznań, Ty pisz te swoje wysublimowane komentarze i nie czepiaj się więcej. :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bezosobowy piszesz, "nie będę się czepiać" bla bla bla a mimo wszystko to robisz. Jaki sens ma taka hipokryzja?
Bezosobowy, "wysublimowana" to jest Twoja glupota. Moze zmienisz nick na BEZMYSLNY, bardziej bedzie Ci pasowac?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Że też nie zachowały się żadne zapiski o tym co myśleli sobie ateiści w drodze na inhalacje w Auschwitz?. Za to są zapiski co wykrzykiwali prominentni ateiści towarzysze Kamieniew Lew i Zinowiew Grigorij kiedy inny legendarny ateista Wissarionowicz Józef posądził ich o nieprawomyślność - "...o wielki jesteś Jahwe Boże Izraela..." co było potem powodem wielu żartów i anegdot na Kremlu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
idź lepiej pomachać sztangą na siłkę :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dużo ciekawych historii o losach różnych ważnych ateistów z czasów najsłyniejszego Gruzina jest w pamiętnikach Chruszczowa Nikity, można się uśmiać do łez. :) A na siłkę to co drugi dzień chodzę bo FBW/5x5 wymaga dnia na regenerację, więc ide jutro - nic nie bój dostaniesz www
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie boję się. Jeśli mi nie dasz tego co obiecałeś to Ty będziesz niesłowny a nie ja :D
Tak na szybko polecam poszukac sobie w necie "D**a Henryka" i przeczytać, a jak ktoś ma więcej czasu i chęci, to polecam książkę "Dlaczego wierzymy w boga(-ów)"
Pozdrawiam
bezbronny ateista ;)
a Ty jesteś antyklerykałem, nie ateistą :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na szczęście nie jestem katolikiem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja jestem, i tak Ci to nie przeszkadza :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdybyś była rzeczywiście to by mi przeszkadzało :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Romeo i Julia z dwóch różnych rodów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko że ta Julia ma ptaka :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam siebie chcesz oszukać :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój pies ma więcej z katolika niż ty fanta :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, nie jestes ateista? Kurcze, to co w Ty wierzysz? Tylko tak bez wymijajacych odpowiedzi, jesli moglbym prosic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wiesz dedek że ta głupiutka blondyna mnie na tym przyłapała. Aż mi głupio :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakrecila Toba. Widocznie zna pewne sztuczki, dzieki ktorym czyta w Tobie jak w otwartej ksiazce ;) Ale nie odpowiedziales :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pff..juz z tą głupiutką nie konwersuj..bo na bank tylko głupoty gada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede to ja ci się przyznam ... Czcze Onana :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Onan, swoj chlop! Tez sie z nim identyfikuje ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem jego prawą ręką :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bluznisz jurku. Zbyt wiele razy osiagalem stan nirvany poprzez wielogodzinna masturbacje, zebys byl wyzej ode mnie w hierarchii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede to najfajniejszy tekst jaki kiedykolwiek udało ci się napisać :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aaaaa...no, dzieki. Twoje tez niczego sobie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W temacie sztuki zwanej onanizmem widzę że nie jesteś debiutantem. Ja nie powiem ze jestem początkujący ale wielogodzinnymi projektami poszczycić się nie mogę. Myślę że czeka mnie jeszcze sporo pracy by dojść do twego poziomu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko w Twoich rekach. Wiesz, ja przezywalem rozkwit w czasach gimbazy(stary jestes, mozesz nie znac takiego tworu), a teraz to juz tylko dla rekreacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No fakt że lata swe mam i w czasach gdy ty jeszcze pampersa zasrywałeś to ja już podwijałem rękaw.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pominusowamo mnie- wierzacego- przez to, ze zaczalem soie z Toba zartowac, ateuszu. Masz przeyebane!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede za ten grzech onanizmu to i tak razem ze mną w piekle wylądujesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty tak masz tam pewnie jakies chody. Przy Tobie nie zgine.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede mam tam takie chody że ręka ci wreszcie odpocznie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, freedom mi nie wcisniesz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co bym tu nie napisał to freedka się pogniewa. Jesteś św***a dede że stawiasz mnie w takiej niezręcznej sytuacji :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przez tę dyskusję zrobiło mi się niezrecznie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedział też ; Nie ma takiego głupstwa i nikczemności, które, byle stale powtarzane, nie zostały wreszcie przyjęte i przestały razić jako głupstwo i nikczemność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co tu udowadniać? Jeżeli ktoś rozumuje logicznie to Bóg musi istnieć inaczej całe to gó**o zwane światem nie ma sensu. Jeżeli taki ateista koniecznie chce się spierać to można się spierać jedynie o to jaki Bóg jest ale takie gadanie nie ma sensu. Nauka jaką mamy dziś powstała w naszej cywilizacji z greckiego podejścia do prawdy [czyli że prawda istnieje obiektywnie bez względu na głosy większości]. Dodam tylko że ze wszystkich religii świata tylko Katolicyzm dopuszcza naukowe udowadnianie swoich dogmatów wiary. :"prawda was wyzwoli".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli jak ja uważam że Boga nie ma, to znaczy że nie myślę logicznie? Dlaczego zarzucasz mi głupotę? Bo mam inny pogląd niż Ty? Jak można wierzyć w coś, czego nigdy się nie widziało?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucyna nie zadawaj pytań Pipowiczowi bo ci naubliża. To taka katolicka tradycja by kogoś kto pyta opluć i zmieszać z gównem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszyscy jesteście cwaniakami ateistami. Tylko jak się coś złego stanie: matka, ojciec, siostra, brat lub Wy sami staniecie nad grobem to wtedy jest "Mój Boże..."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak ugryzie pies to nie ? Albo O boże albo O kvrwa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd wiesz co mówię nad grobem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jurek1102 to nie nick - jurek1102 to ku**s. wszystko w tym temacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lucy123 sam sobie odpowiesz na to pytanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
depech2 to nie nick-depech2 to katolik.wszystko w tym temacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego Ty mi nie odpowiesz? Jesteś wierzący więc pytam Cię , jak mozna wierzyć w coś czego się nigdy nie widziało?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"depech2 to katolik" --- Ku**sie: no i co z tego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dam Ci kanapkę z salami i ketchupem włocławkiem jak mi odpowiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ja w odróżnieniu od ciebie katoliku ludziom nie ubliżam. Ale to widać jest tak że jednym dana jest wiara a innym kultura.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lucy123, nie rozumiem twojego pytania, uważasz, że tylko osoby obdarzone wzrokiem są w stanie w cokolwiek wierzyć? poza wrażeniami wizualnymi nie docierają do Ciebie żadne inne bodźce? słuch, węch, dotyk, nie doświadczasz przeczuć? jesteś jakimś robotem dla którego jest tylko 0 i 1 ?.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ku**s1102: w jaki sposób ja ci ubliżyłem? jesteś ku**sem a ja katolikiem. wszystko w tym temacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zadałam bardzo proste pytanie, a słowo "widać" kryje w sobie słyszeć ,czuć itp. Co mają z tym wspólnego przeczucia? Jeśli mam jakies przeczucie to znaczy że Bóg istnieje? I skąd pytanie czy jestem robotem? Jestem młodą, atrakcyjną, inteligentną, uczuciową, kochającą i wrażliwą kobietą, ateistką.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lucy123 - samo to że kogoś kochasz, powiedz co to znaczy, czy kochasz ze wzajemnością? czy wierzysz w miłość? przecież naukowo jest stwierdzone, że obie płcie przyciągają się na zasadzie doboru najlepszych genów z obojga partnerów, więc skąd wiesz, że Twój partner nie znajdzie przypadkiem dziewczyny dającej jego potomstwu lepsze geny niż Twoje? jaki jest więc sens mówienia o miłości skoro w każdym momencie można spotkać kogoś bardziej dopasowanego do genów przyszłych dzieci. a mimo to ludzie dobierają się w pary, płodzą potomstwo i są ze sobą całe życie choć bezbożni nie widzą w tym senu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to czytam to zdecydowanie wolę być ku**sem niż katolikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to bądź sobie ku**sem i nie mieszaj młodym ludziom w głowach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
depech gdzie ty wyczytałeś o tym naukowym doborze genów ? Na Frondzie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. To nie dobór genów tylko reakcja chemiczna. Być może kiedyś sobie znajdzie inną, tego nie wiem, na razie jest ze mną. Dobrze mu gotuję, dbam, piorę, sprzątam, głowa mnie nie boli wieczorami. Więc raczej na razie mu ze mną dobrze. Miłość to potrzeba bliskości drugiej osoby. Z natury jesteśmy zwierzetami stadnymi, monogamicznymi, jak łabędzie np.Tworzymy grupy, rodziny. Taki instynkt. Ale wróćmy do tematu. Odpowiesz mi czy nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
depech ten twój komentarz to śmiało by można jako absurd wstawić :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ku**s, za dalsze odpowiedzi ci już chyba nie płacą więc nie komentuj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Katolik z urojeniami to mój ulubiony gatunek :) Niech zgadne... Palikot mi płaci ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ku**s ciebie to chyba matka od cyca odrzuciła, takiego natręta dawno nie widziałem, pisze do ciebie odpowiedzi pt. żebyś się wreszcie odjebał a ty dalej jak ta ci**a będziesz temat podniecał. Mam koło ch*ja twoje wywody i nie interesuje mnie twój światopogląd, dla mnie jesteś internetowym przepłaconym starym zwiędniętym, ku**sem, bez perspektyw
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie pisz po katolicku bo moderator wulgaryzmy usuwa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po co tyle złości ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja nad grobem myślę: k...a całe życie się modlił ,a i tak do piachu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może modlił się do niewłaściwego bóstwa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo nie dawał co łaska ! Bądz za mała ta łaska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dlaczego ateista musi odowadniać? nic nie muszę,właśnie o to chodzi nie wierze i mam wy.....e na to co myślą inni, to moja sprawa,moje przemyślenia i moja decyzja, nie namawiam nikogo żeby był taki jak ja,wierzył w to co ja,nie drwie z wierzących ich wola w co wierzą ale niech tak samo nie drwią z mojego wyboru i nie przekonują mnie bo najczęściej to ktoś próbuje mnie przekonać że nie mam racji,błąd panie Mrożek,zresztą pan już wie kto miał racje ,)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak mozna wierzyć w coś czego się nigdy nie widziało? a widział ktoś wiatr
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę skutki wiatru.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy wieżą jedni wieżą ,że Bóg istnieje inni wieżą , że Bóg nie istnieje ( bo przecież nikt nie udowodnił , że Boga nie ma ) całe nasze życie oparte jest na wierze , jedni wieżą w świętego mikołaja , inni wierzą politykom ,jeszcze inni wierzą , że ich partner(ka) jest im wierny i nie przyprawia im 5 razy dziennie rogów ( wierzą a nie wiedzą )i jakoś nikt nie ma z tym problemów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Strasznie z tą wieżą niezdecydowany jesteś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś w tym jest. Nie macie szans jednym słowem. Czasem (ale tylko czasem i raczej niezbyt często) to mi was żal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mi Ciebie nie jest żal, jesteś zabawny. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wierzący wierzy, że Bóg istnieje, a ateista wierzy, że nie istnieje. Tak czy tak, wszyscy jesteśmy wierzący.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, to bałdżo głębokie, numcio. Niewiara jest wiarą, tak tak. A goła d**a to rodzaj ubrania:).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a łysy to kolor włosów :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znaczy macie dowód na to, że Boga nie ma? Chętnie poznam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Numa, muszę Ci coś powiedzieć... Otóż miałam tego nie robić, ale Deduś taki nieśmiały, wybacz Tub00sh.. Numa, Dede się Tobą jara. Musiałam, nie mogę patrzeć jak płacze do poduszki i przez sen krzyczy "Numa! Numa!" Matczyne serce to boli. Tak więc Numa, bądź tym odważnym i zrób pierwszy krok. Proszę Cię. Zapłacę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
numa, a masz dowód że Bóg istnieje? Bo zazwyczaj się udowadnia istnienie czegoś a nie odwrotnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dowodem na brak istnienia Boga, jest brak dowodów na jego istnienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dowód? Oczywiście, że mam: Chrystus zmartwychwstał!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś uważałem spory na temat tego, czy Bóg istnieje, czy nie, za ciekawą dyskusję.Dawno temu wypisałem tu na ten temat setki zdań.Ale teraz jestem na emeryturze i chętnie zobaczę kilku młodzików w akcji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
yyyy. A masz dowód na to zmartwychwstanie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mundek, chcesz popcornu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dzięki, mam pestki dyni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zazdroszcze, ja nie umiem tylko obserwować :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy ja się zaliczam do młodzików? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No qrwa, już się rozsiadłem z żarciem a tu cisza. Zacznijcie się obrażać od lewaków i ciemnogrodu w końcu, bo nudno tu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zmartwychwstanie zostało dokładnie opisane i przekazane przez świadków. Podać ci tytuł książki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fredzia nie zadawaj głupich pytań, tylko dajesz, k*rwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mintor. Ty lewacka pomyjo, ciemnogrodzie bezmózgi... żaaaal
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma dowodów na istnienie Boga,tak jak nie ma dowodów na istnienie Ozyrysa,Thora czy Quetzalcoatla..nie mowiac juz o Atlantydzie.Jezus zmartwychwstał?Jesli ktos mi pokaże płytę dvd z nagraniem tego zmartwychwstania,to uwierze może.Faktem jest jednak to,że brak możliwośći udowodnienia istnienia "czegoś",nie musi oznaczać ze tego naprawde nie ma.Tak jak z Ciemną Materią.Ale to hipotetyczne rozważania,bo Boga nie ma.Po prostu monoteizm jest wygodniejszy.I tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
numa, tak. Podaj tytuł książki. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy ty pipo wredna, siorbaj z talerza!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Savathus jak mozesz mówić , że Thor nie istnieje? No jak?? Powaliło Cię?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby każdego dnia góry zamieniały miejsce z morzami, to powiecie, że to normalne zjawisko, o podstawach naukowych. Potrzebujecie prymitywy, żeby wam każdego dnia Bóg zza chmurki pomachał. Każdego dnia i to osobiście, bo id***a powie, że na DVD musi mieć jak nie osobiście. A jak dostanie już id***a to DVD to powie, że to fotomontaż. Tymczasem Zmartwychwstanie jest udokumentowanym FAKTEM. Pismem i słowem, bo wtedy taka była forma gromadzenia danych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ehhh jednak nie wytrzymam. numa, a co jeżeli ktoś napisał o Jezusie bo tak sobie wymyślił? "Władca Pierścieni" to też dowód na istnienie Saurona?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro jest udokumentowane to podaj jakiś wiarygodny tytuł ( tylko daruj sobie oszołomów Twojego pokroju którzy jak czegoś nie rozumieją to zaraz cud) i nie będzie tematu. P.S. Nie musi codziennie machać z tej chmurki, wystarczy jak zrobi to raz. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
MINTOR - to znaczy że Ci dwaj...... naprawdę ukradli księżyc?!?! :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrobił to raz i wiele bardziej dobitnie: zmartwychwstał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czekamy na tytuły które to udokumentują. Bo fakt że zmartwychwstał podajesz w kółko. Ok, wiemy, teraz jedziesz dalej i udowodnij to. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
numa ty się zgrywasz czy jesteś de**lem ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pismo Swięte Nowego Testamentu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weźcie stąd tego prostaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktycznie, wiarygodne źródło. Wolę mitologię grecką. Jest ciekawsza i mimo wszystko mniej krwawa. A tak na poważnie, masz jakiś inny dowód, a nie mitologię? Bo podążając Twoim tokiem rozumowania, można powiedzieć że Atena gdzieś też "śmiga" między nami po tym jak wyskoczyła Zeusowi z głowy. Czyli kolejne niepokalane poczęcie, hahahaha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O matulo...uciekam spod tej wstawki,bo zaraz usłysze ze Ci swiadkowie nadal zyja..Ja moge powiedziec ze kot Behemot i sam Szatan w osobie prof. Wolanda swojego czasu urzędował w Moskwie.Bo przecież Bułhakow wszystko dokładnie opisał,włacznie z lokacjami w Moskwie.Numa,ja Cie od id**tow nie nazywam...ale coz,pokazujesz twarz KATOLA.Masz tylko slowa...zadnych dowodow.Nowy Testament był modyfikowany tysiac razy,to zaden dowod.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam niezbity dowód na to, że człowiek ugryziony przez radioaktywnego pająka może chodzić po ścianach i skakać na 10 metrów w dal. Zostało to dokładnie opisane, ba, naszkicowane w komiksie pt. Spider-man:). Mimo wszystko jakoś się do tego kolesia w niebieskich kalesonach nie modlę. A tak trochę poważniej - w książkach starszych od Nowego Testamentu różne inne dziwy i cuda zostały opisywane i przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie i jakoś numcio nie daje im wiary, prawda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale numa nam dzisiaj rozrywki dostarcza. Dawno się tak nie ubawiłam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyny Bóg jaki istnieje to IronMan !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i tak sobie pogadaliśmy. No nie mam DVD. Mitologia jet zbiorem legend bez autorstwa. Jest próbą ludzi żyjących przed Objawieniem, których dusze szukały prawdziwego Boga i jakoś tam go sobie wyobrażały. Pismo Święte Nowego Testamentu jest relacją świadków, autentycznych postaci, których istnienia nikt nie podważa. Nawiasem mówiąc rozumiem, można wierzyć w Atenę, potwora spagetti, Manitu. Nie rozumiem jak można założyć (uwierzyć), że to się stało samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieprawda, bo \m/ Wielki Cthulhu \m/, za te bluźnierstwa zginiesz rozszarpana przez jego ryboludzi!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nie rozumiem jak można założyć (uwierzyć), że to się stało samo." - odnieś to do siebie. Co Ty robisz? Bo tak napisano, bo tak powiedziano i tyle. Wierzysz w takie same brednie, tylko z zacięciem maniaka wciskasz kit że to jedyna i słuszna prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niby czemu nie miało stać się samo?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie zauważ, że nie każę nikomu podzielać mojej wiary. Choc uważam moją religię za jedyną prawdziwą, rozumiem wyznawców innych religii. Nie rozumiem ateistów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samo to się jedynie może sp1erd011ć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wytlumaczcie numie i mi przy okazji skad sie to wszystko wzielo. Bo rozumiem, ze co niektorzy z was posiadaja wiedze na ten temat i potrafia ja poprzec niezbitymi dowodami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie każesz? Na każdym kroku się panoszycie, gdzie tylko się da wciskacie te swoje krzyżyki i inne badziewia, co rusz domagacie się jakiegoś specjalnego traktowania i nie każesz? Jak będziecie siedzieć ze swoją religią w kościółkach i nie panoszyć się na każdym kroku to wtedy możesz znowu to powiedzieć. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wtedy wy wejdziecie ze swoją religią wiary w nic, pe**lskimi małżeństwami, dobijaniem chorych i mordowaniem zbytecznych dzieci. Na to nie możemy pozwolić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dedede66 - a dlaczego wszystko musi mieć wytłumaczenie? Wszystko poza ten świat, wszechświat wykracza poza nasze pojęcie, zrozumienie, to jakiekolwiek gdybanie i kogokolwiek, od razu jest skazane na porażkę, a tak wielu to robi. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Deduś,nie ma odpowiedzi na Twoje pytanie.Wszystko co jest wokół nas,powstało w potwornie długim okresie czasu liczącym 13.7 mld lat.Kazda cząstka,każdy atom,kazdy proton i neutron..wszystko.To temat rzeka,i mozna zamieszczac tu całe rozprawy naukowe na ten temat.A dowody?Fizyka i matematyka na wszystko znalazla dowody.To po poprostu nauka.;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matematyka i fizyka na wszystko znalazły dowody? Co za młot!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tub00sh.. Żałosny jesteś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja nadal bede sobie wierzyl, ze to ma wiekszy sens. Ze nie wzielo sie znikad i dazy donikad. Jakiez by to bylo smutne, jakiez by to bylo proste...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede, ja też tak sądzę, ale żadne z nas nie ma prawa powiedzieć że to jedyna prawda. To jedyna rzecz którą nigdy ludzkość nie będzie w stanie odgadnąć lub pojąć. P.S. Czemu Wy wszyscy utożsamiacie wiarę z religią? To dwie odrębne rzeczy, choć religia bez wiary nie istnieje, na odwrót już tak. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie dede, wierzycie dlatego, żeby to miało sens, żeby nie było to takie smutne, żeby nie bać się śmierci, mieć świadomość, że coś po niej jest. A co jeżeli to wszystko właśnie jest smutne, a po śmierci niczego nie ma?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja teistów nie rozumiem. Nie tylko katolików (ci nas utożsamiają z komuchami i pe**łami, fajnie...). Bo i po co w coś wierzyć? Albo inaczej, po co WYZNAWAĆ coś? Ja bym tam boga nie wyznawał nawet jakby ten istniał, chociaż data ważności tych historyjek o dzieciatych dziewicach, respiących się hipisach i produkcji chleba przy pomocy rąk już dawno powinna ulec przeterminowaniu. Ale numa ma i tak tego plusa, że w przeciwieństwie do reszty fanatyków potrafi się jako tako wypowiedzieć i zachowuje CZASEM resztki kultury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mintor, ja po prostu wierze, ze tak nie jest. Ze caly ten swiat musi miec sens. Ze jakas sila musiala w to wszystko tchnac zycie. Ze nie jestem tylko kupa miesa zezarta przez robaki. A smierci i tak sie kazdy boi i tak. Nie ma takich mocnych, ktorzy chcieliby schodzic z tego swiata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idziesz deduś na łatwiznę. Od tego właśnie religia jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dede, nie każdy się boi. Jest to naturalna kolej rzeczy, to czego się bać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odkąd obejrzalem Króla lwa to wiem ze istnieje cos takiego jak cykl życia i smierci i to jest naturalnym jego sensem :P. Deal with it!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nudzicie mnie. Albo się starzeję albo to przez brak seksu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na latwizne? Bo uwazam, ze to wszystko nie jest zbiegiem okolicznosci? Bo widze cos wiecej? Bezosobowy, za piekny bywa ten swiat, zeby chciec go opuszczac ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. Ty też nie masz dowodu na nieistnienie jednorożców... co oczywiście jest niepodważalnym dowodem na to, że muszą być... Zawsze mnie uczono, że trzeba udowadniać istnienie czegoś, dopóki nie ma na to dowodów, dopóty pozostaje w sferze nieistnienia. 2. mitologia greków i rzymian też była ciekawą bajką która zawierała w sobie mnóstwo "dowodów" na istnienie bogów. "Dowodem" była wyobraźnia autorów. 3. Wydawało mi się, że naiwność to wiara we wszystko co się danej osobie wciśnie, a roztropność to podchodzenie do wszystkiego z dystansem. Które z owych to atrybut głupoty?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedzcie mi, jak sobie taki dowód wyobrażacie? Mówimy - przypomnę - o dowodzie na istnienie nadprzyrodzonego, w czasie, gdy nie ma dowodów na istnienie wielu rzeczy fizycznych, a z pewnością istniejących. Nie mamy pojęcia o otaczającym nas świecie, a chcecie dowodów na istnienie Absolutu. Tylko skończony id***a powie (przykład powyżej), że matematyka i fizyka wyjaśniły juz wszystko. Jakim niby szkiełkiem chcesz mierzyć Niezmierzonego? Atomy, kwarki, neutrina istniały już w starożytnym Egipcie mimo, że nikt ich nie zaobserwował, a tacy byli cywilizowani.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko po co wyznawać ten akurat Absolut, skoro tyle wcześniejszych już obalono na identycznej zasadzie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego też powtórzę 169 raz: rozumiem, że ktoś wierzy inaczej niz ja, że wierzy w Atenę, potwora spagetti, UFO, Krisznę etc. Nie rozumiem kogoś kto wierzy, że sie to wszystko stało samo. Inaczej mówiąc, nie rozumiem ateistów. O ile jednak ateista jako taki mi nie przeszkadza w niczym, to takie lewackie młoty tu występujące w znacznej liczbie, szkalujace ludzi wierzących i posuwające się do bluźnierstwa, traktuję jako chwast.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teista też wierzy że stało się samo. A ściślej - że bóg stał się sam znikąd i zrobił wszystko. Czy to łatwiejsze? Sam nie wiem, dla mnie rodzi tylko więcej pytań.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, mnogość pytań jest powodem, żeby wierzyć w nic. Wiedziałem, że tu o ciasnotę umysłu musi chodzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolę być "ciasny umysłowo" niż wierzyć, że bóg sam się stał, kiedy nic innego nie mogło stać się samo (co zresztą udowodniono - zwie się to fluktuacja kwantowa, a doświadczenie zostało przeprowadzone w tym lewackim zderzaczu hadronów).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. Absolut to nie bóg. Termin filozoficzny... filozofia ma to do siebie, że stara się przedstawić rozumowe, logiczne dowody popierające jej tezy. Teolodzy wszystko czego nie potrafili wytłumaczyć, bądź coś co od tak chcieli dodać by ich teza była "prawdziwa" tłumaczyli objawieniami (jakie to wygodne). 2. Oczywiście, że nie tłumaczy wszystkiego. Jak na razie. Nie da się bowiem ogarnąć czegoś co milady lat i jest tak przeogromne w ciągu zaledwie paru setek lat. Jednak wiemy coraz więcej. Teraz już wiemy, że bóg, w takiej formie jaką nam się wciska, nie może być.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro w takiej formie nie może być, to w innej może? Czyli sie zgadzamy, że taki, czy inny, ale JEST. Więc jak zrozumiec ateistów? Do tego powyżej: Bóg się nie stał, tylko był zawsze. Skoro wiemy, że ISTNIEJE nieskończony Wszechświat, to w czym problem by istniała nieograniczona czasowo, inaczej mówiąć przedwieczna Osoba? Nie mieści się w ciasnym rozumku niedouczonego lewaczka, to znaczy, że nie istnieje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale to wcale nie musi być osobowy bóg... równie dobrze może to być jakaś siła. Tu pokłon w stronę nauk ścisłych. Bóg nie istnieje. Każda DOUCZONA jednostka wie, że istnieje to co jest w czasie, a bóg (jeśli JEST), w czasie się nie mieści. Ale czy istnienie wszechświata naprawdę wymaga istoty boga osobowego? Nie wydaje mi się. Zresztą nawet gdyby był jakiś bóg... to sądzę, że nasze informacje o owym byłyby całkiem błędne. Nasze maluczkie umysły nie byłyby w stanie go ogarnąć. A Twój, jest niepoznawalny a jednak opisany... przez ludzi z wyobraźnią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja się zastanawiam po co bóg by miał tworzyć taką bezdenną, coraz większą otchłań. Tylko dla nas? Śmieszne. Przecież my w tej nieskończonej pajęczynie biliardów galaktyk nic nie znaczymy. Bóg się nie stał, ale był zawsze, ok, więc to samo możemy powiedzieć o wszechświecie. Czy wiara we Wszechświat czyni mnie teistą? Nie, bo go nie wyznaję na klęczkach. I proszę mnie nie wyzywać od lewaczków, bo śmiech mnie pusty bierze na widok palikotów i innych biedroni. Oni mnie w żaden sposób nie representują, numcio.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Reprezentują*. A jeśli nawet istnieje ta "nieograniczona czasowo, inaczej mówiąć przedwieczna Osoba" to po co zaraz się do niej modlić? Sądzisz, że ją to obchodzi? Te zdrowaśki i inne "moja wina"? Hu kers! Bóg jeśli istnieje to woli się bawić swoim nowym kwazarem niż słuchać starych bab w kościele rąbiących rymowanki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wzechświat nie istniał od zawsze. Nawet ta nauka, którą tak czcicie stwierdza ponad wszelką wątpliwość, że Wszechświat powstał w jednym, nieskończenie krótkim momencie, w wyniku Wielkiego Wybuchu. Co było przed tym Wybuchem? Nawet to czy istniał czas, jest wątpliwe. Żeby było jasne, jest to dla naukiu wątpliwe. A Wy chcecie twierdzić, że nie może być Osoby poza czasem (przedwiecznej), gdy nauka twierdzi, że czas może nie istnieć? Przestańcie mnie śmieszyć z tymi "naukowymi" argumentami. Odrzucacie istnienie Boga, bo Wam sie w umysłach nie mieści. Pocieszę Was, mnie też się nie mieści
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy to wiocha. pl czy jakiś kącik złotych myśli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I just call to say I love You;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Boa do you love me?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty łobuzie, zmieniasz avki częściej niż ja majtki;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie, majtki moje już się z brudu rozpadły:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czuję przez monitor te swojskie klimaty;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wabik na kobiety:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na facetów też. Podobno Napoleon nie kazał myć się swojej lubej 2 tygodnie przed spotkaniem. To już trochę hardcore;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na facetów? Jeszcze nie próbowałem czy to działa i mam nadzieję, że się nie przekonam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I love you, ale aż tak się nie poświęcę. Idę się myć. Ewentualnie możesz dołączyć;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi to osobiście wisi kto w co wierzy. Czy w Chrystusa, czy w Allacha, może nawet wierzyć sobie w UFO czy w Elvisa Presleya. Ważne jest to, żeby nie obrażał innych ludzi i nie szydził z wyznań innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szydzenie? Ok. A okradanie innych w imię nieistniejących bogów i żerowanie tysięcy pasożytów którzy wmawiają że to co robią jest dla ich dobra? Jak widzisz ludzie nie są doskonali, po żadnej stronie. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczerze? Mam tyle innych ciekawszych spraw na głowie w życiu, że nie mam czasu ani ochoty zajmować się takimi rzeczami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Silisz się na ripostę? :) A na to masz czas - "Właśnie, majtki moje już się z brudu rozpadły:)". Ja jednak w formie relaksu wolę dyskusje na temat religii. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja wolę pisać o głupotach, bo ten portal służy jako rozrywka. chcesz dyskutować o religii? To idź się zapisz do Świadków Jehowy i nagabuj ludzi na ulicy, wręczając ulotki i gadaj sobie z nimi o religii do usranej śmierci i jeden dzień dłużej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
forum to forum. Można pogadać o wszystkim. Nie widzę problemu dopóki jest to kulturalna rozmowa bez wyzywania i uciekania w prywaty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No popatrz, Ty możesz wypisywać bzdury, a ja mam sobie iść na portal religijny? Jeżeli jednak to portal "rozrywkowy" jak to ładnie ująłeś, a ja traktuję te rozmowy jako rozrywkę, to mogę zostać? Swoją drogą nazwać takie coś - "Właśnie, majtki moje już się z brudu rozpadły" - rozrywką, to trzeba mieć niezbyt wyszukany gust. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezosobowy widać usiłujesz mnie sprowokować, ale nie będę dyskutować z tak bezosobowymi osobami jak ty. A od tego co piszę odwal się z łaski swojej. Mogę sobie pisać co chcę, choć moje komentarze nie są wysublimowane jak Twój gust.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktycznie, na tego typu komentarze trzeba mieć szczególnie "wysublimowany" gust. Przyczepiłem się tylko tego że komuś coś zabraniasz, a sam możesz robić wszystko. Ja będę sobie szydził z wyznań, Ty pisz te swoje wysublimowane komentarze i nie czepiaj się więcej. :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezosobowy piszesz, "nie będę się czepiać" bla bla bla a mimo wszystko to robisz. Jaki sens ma taka hipokryzja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezosobowy, "wysublimowana" to jest Twoja glupota. Moze zmienisz nick na BEZMYSLNY, bardziej bedzie Ci pasowac?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Że też nie zachowały się żadne zapiski o tym co myśleli sobie ateiści w drodze na inhalacje w Auschwitz?. Za to są zapiski co wykrzykiwali prominentni ateiści towarzysze Kamieniew Lew i Zinowiew Grigorij kiedy inny legendarny ateista Wissarionowicz Józef posądził ich o nieprawomyślność - "...o wielki jesteś Jahwe Boże Izraela..." co było potem powodem wielu żartów i anegdot na Kremlu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
idź lepiej pomachać sztangą na siłkę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dużo ciekawych historii o losach różnych ważnych ateistów z czasów najsłyniejszego Gruzina jest w pamiętnikach Chruszczowa Nikity, można się uśmiać do łez. :) A na siłkę to co drugi dzień chodzę bo FBW/5x5 wymaga dnia na regenerację, więc ide jutro - nic nie bój dostaniesz www
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie boję się. Jeśli mi nie dasz tego co obiecałeś to Ty będziesz niesłowny a nie ja :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak na szybko polecam poszukac sobie w necie "D**a Henryka" i przeczytać, a jak ktoś ma więcej czasu i chęci, to polecam książkę "Dlaczego wierzymy w boga(-ów)" Pozdrawiam bezbronny ateista ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane