nie uczcie sie tych bzdur, zakuwalem to i NIGDY do niczego mi sie nie przydalo, tak samo calki, rozniczki i wykresy funkcji, zapytajcie swojego matematyka gdzie sie przyda ta wiedza
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja mam taką swoją teorię. Jak byłem na studiach to też liczyliśmy całki, granice, macierze itp. rzeczy, które w życiu mi się nie przydały. Podobnie jak wiedza z mechaniki, termodynmiki czy elektromechaniki. Dziś nawet nie pamiętam, jak się to liczyło, ale wiem, że byłem w stanie się tego nauczyć. Tego nie da się wykuć na pamięć, trzeba to zrozumieć, a do tego potrzebna jest inteligencja. Skoro wiem, że absolwent polibudy zaliczył te przedmioty, to nie jest zwykłym przeciętniakiem, który ucząc się na pamięć skończył szkołę. Posiada jakiś poziom i będzie pracownikiem,
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
z którym można wiązać jakieś nadzieje. Niestety dziś każdy ma stosunek w stylu "a do czego mi to potrzebne???" Umysł też wymaga treningu, stawiania przed nim skomplikownaych zadań, by nie było stagnacji lub co gorsza... regresji.
Rodzicom? Sam sobie bym zainponował gdybym otworzył książke
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Każdy się śmieje jak ktoś nie umie sobie z tym poradzić, ale z drugiej strony przeciętnemu zjadaczowi chleba taka wiedza nie jest potrzebna... Pracując w sklepie miałem ciężkie przypadki ludzi w wieku od podstawówki do seniorów co z prostym dodawaniem i odejmowaniem w pamieci mieli problemy a co dopiero takie zadania...
a szczytem był student info co do obliczenia 10x1,29 (płyty dvd) używał komórki pod kasą...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Idiocieje nam społeczeństwo i twój przykład to pokazuje. Ten student info pewnie na prywatnej uczelni, bo wierzyć mi się nie chce, że jest na polibudzie. Takie zadania nie są może potrzebne przeciętnemu zjadaczowi chleba, ale to świetny trening mózgu. Tak, trzeba go trenować, a nie tylko patrzeć pod kątem "po co mi to?". Inaczej... patrz moje pierwsze zdanie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No to fakt jak 2+2=4 choć idzie też udowodnic że i też 5 jest dobrym wynikiem. Dlatego ja osobiście uważam że hobby najszybciej rozwija mózgownicę (poza pokemonami) zajmuję się akwarystyką. A jak akwarystyka to trzeba mieć niezłą wiedzę z chemii, biologi a i matma i fiza itd się przydaje przy dużych projektach od 1500L w górę i niestandardowych kształtach i wymiarach.. Ale jak to dobrze ująłeś większość wychodzi z założenia "po co mi to..?"
@benq51 nie idzie udowodnić, że 2+2 to 5, a dlaczego? to jest taki żart matematyczny który można zrobić tylko osobom nieuważnym, bo polega to na wykonaniu działania którego w rzeczywistości nie można wykonać w tym przypadku.
W liceum nauczyciel od matmy zrobił nam ten kawał ;P ale później wyjaśnił ocb
Matematyka konkretna czy dyskretna :D Miałem to na ifti :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy teraz dzieciaki czy studenci ( rozne szkoly rozne poziomy) sa tak glupi ze trzeba nawet takie rzeczy podpowiadac?:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hahahaha - matematyka dyskretna :D Dziadostwo!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mistrzowskie;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo z mistrzów. :D http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie uczcie sie tych bzdur, zakuwalem to i NIGDY do niczego mi sie nie przydalo, tak samo calki, rozniczki i wykresy funkcji, zapytajcie swojego matematyka gdzie sie przyda ta wiedza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam taką swoją teorię. Jak byłem na studiach to też liczyliśmy całki, granice, macierze itp. rzeczy, które w życiu mi się nie przydały. Podobnie jak wiedza z mechaniki, termodynmiki czy elektromechaniki. Dziś nawet nie pamiętam, jak się to liczyło, ale wiem, że byłem w stanie się tego nauczyć. Tego nie da się wykuć na pamięć, trzeba to zrozumieć, a do tego potrzebna jest inteligencja. Skoro wiem, że absolwent polibudy zaliczył te przedmioty, to nie jest zwykłym przeciętniakiem, który ucząc się na pamięć skończył szkołę. Posiada jakiś poziom i będzie pracownikiem,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z którym można wiązać jakieś nadzieje. Niestety dziś każdy ma stosunek w stylu "a do czego mi to potrzebne???" Umysł też wymaga treningu, stawiania przed nim skomplikownaych zadań, by nie było stagnacji lub co gorsza... regresji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
http... Mistrzowskie bo z mistrzów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodzicom? Sam sobie bym zainponował gdybym otworzył książke
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy się śmieje jak ktoś nie umie sobie z tym poradzić, ale z drugiej strony przeciętnemu zjadaczowi chleba taka wiedza nie jest potrzebna... Pracując w sklepie miałem ciężkie przypadki ludzi w wieku od podstawówki do seniorów co z prostym dodawaniem i odejmowaniem w pamieci mieli problemy a co dopiero takie zadania... a szczytem był student info co do obliczenia 10x1,29 (płyty dvd) używał komórki pod kasą...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idiocieje nam społeczeństwo i twój przykład to pokazuje. Ten student info pewnie na prywatnej uczelni, bo wierzyć mi się nie chce, że jest na polibudzie. Takie zadania nie są może potrzebne przeciętnemu zjadaczowi chleba, ale to świetny trening mózgu. Tak, trzeba go trenować, a nie tylko patrzeć pod kątem "po co mi to?". Inaczej... patrz moje pierwsze zdanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to fakt jak 2+2=4 choć idzie też udowodnic że i też 5 jest dobrym wynikiem. Dlatego ja osobiście uważam że hobby najszybciej rozwija mózgownicę (poza pokemonami) zajmuję się akwarystyką. A jak akwarystyka to trzeba mieć niezłą wiedzę z chemii, biologi a i matma i fiza itd się przydaje przy dużych projektach od 1500L w górę i niestandardowych kształtach i wymiarach.. Ale jak to dobrze ująłeś większość wychodzi z założenia "po co mi to..?"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś było ogłoszenie w gazecie, że zatrudnią osoby po informatyce z wyjątkiem tych co ukończyli WSHE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@benq51 nie idzie udowodnić, że 2+2 to 5, a dlaczego? to jest taki żart matematyczny który można zrobić tylko osobom nieuważnym, bo polega to na wykonaniu działania którego w rzeczywistości nie można wykonać w tym przypadku. W liceum nauczyciel od matmy zrobił nam ten kawał ;P ale później wyjaśnił ocb
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uf... Dobrze, że rodzice nie potraią czytać! :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Matematyka zawsze dla mnie była czarną magią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
omg przecież to matematyka z liceum.. to żadna czarna magia, a i nie śmiałbym się gdyby rodzice bardzo dobrze wiedzieli o co chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane