doobra.. eksponat chroniony sznurkiem - koń. tylko po co komu wiedzieć że ktoś miał takiego konia na biegunach... no bez jaj. rozumiem dzieła sztuki, czy różne inne wynalazki.. no ale koń na biegunach jakiegoś dzieciaka szlachetnie urodzonego ? to tak jakbym wystawił kibel do oglądania bo siedziałem na nim i się bawiłem..
Hm, dziwne że nie załączył się alarm i nikt jej nie zjechał z góry na dół, bo zazwyczaj po przekroczeniu tego "sznurka" się takie coś załancza (nie, broń Boże nie skakałam nigdy po eksponatach, po prostu miałam praktyki w muzeum i wiem jak to działa bo musiałam tam włazić ^^'). Albo była na tyle głupia, że mimo alarmu nadal tam siedziała, bo nie dam wiary jeśli muzeum owych alarmów nie posiada... to głupota totalna ze strony tej dziewczyny swoją drogą.
To nie musiało być jakieś duże muzeum tylko np. jakiś dworek po kimś znanym, a w takich miejscach nie ma często elektronicznych alarmów "za przekroczenie sznurka" ;) Miała szczęście, bo najwyraźniej (choć tego nie wiadomo) pracownicy placówki tego nie zauważyli, ale ja potępiam takie zachowanie.
No....a co tak cie śmieszy? powinien byc drut kolczasty czy szyba pancerna, zeby się dzicz domyśliła, żeby tego nie ruszać?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
tlenowygonzo chyba jesteś strasznie przyje***y, że nie zrozumiałeś komentarza.. eksponat chroniony SZNURKIEM, po 1 ten "SZNUREK" ma swoją nazwę a po 2 to wcale nie jest SZNUREK wyobraź sobie.. ;)
jakby używała AXE, to by jechała na koniu tyłem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raczej "Old S**ce"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za ludzie żadnego szacunku dla niczego i nikogo....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"a czy wiesz, że siedzę na koniu przodem?"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no wlasnie.sznurkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepraszam bardzo a Wy to wszyscy z miasta jestescie ze od wiesniakow sie wyzywacie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
doobra.. eksponat chroniony sznurkiem - koń. tylko po co komu wiedzieć że ktoś miał takiego konia na biegunach... no bez jaj. rozumiem dzieła sztuki, czy różne inne wynalazki.. no ale koń na biegunach jakiegoś dzieciaka szlachetnie urodzonego ? to tak jakbym wystawił kibel do oglądania bo siedziałem na nim i się bawiłem..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...to robocza wersja reklamy Old S**ce...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O kurde, jaka ona szalona c'nie? ;////// Ja bym tak nie umiał? Szacun........... XDXD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na moim koniu może zrobić sobie takie zdjęcie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tępa kr***nka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba być odważnym... Albo mieć wyje***e, ot co. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ma to jak zwiedzanie muzeum w okularach przeciwsłonecznych i dosiadanie eksponatów, kultura
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no naprawdę szok
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba byc po pierwsze prostakiem a po drugie ignorantem no i po trzecie wiesniakiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzień bez konia to dzień stracony
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać że dawno nie miała co ujedzać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Troche wyglada na japonke, oni zawsze sie fotografuja na tle czegos. Na dowod ze tam byli, podobnie jak polacy. Tylko te okulary nie pasuja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a szkoda ze nic sie nie stalo.. jakby sie zepsulo i musialaby zaplacic w cholere kasy moze by sie na drugi raz zastanowila co robi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hm, dziwne że nie załączył się alarm i nikt jej nie zjechał z góry na dół, bo zazwyczaj po przekroczeniu tego "sznurka" się takie coś załancza (nie, broń Boże nie skakałam nigdy po eksponatach, po prostu miałam praktyki w muzeum i wiem jak to działa bo musiałam tam włazić ^^'). Albo była na tyle głupia, że mimo alarmu nadal tam siedziała, bo nie dam wiary jeśli muzeum owych alarmów nie posiada... to głupota totalna ze strony tej dziewczyny swoją drogą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie musiało być jakieś duże muzeum tylko np. jakiś dworek po kimś znanym, a w takich miejscach nie ma często elektronicznych alarmów "za przekroczenie sznurka" ;) Miała szczęście, bo najwyraźniej (choć tego nie wiadomo) pracownicy placówki tego nie zauważyli, ale ja potępiam takie zachowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
QURWA !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ulven : ZAŁĄCZA A NIE ZAŁANCZA WIEŚNIAKU !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba byc hardcorem he he
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciala zablysnac na koniu wiadomo co lubi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Amazonka się znalazła...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I do tego chyba ją razi słonko w oczy :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie zrobiła by tego gdyby eksponat był chroniony Pit Bull Terrierem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na moim koniu by mogła pojezdzić :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jej hobby to koniki. Później pewnie będzie robiła zdjęcia z wypinaniem d**y.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
'eksponat chroniony sznurkiem' :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No....a co tak cie śmieszy? powinien byc drut kolczasty czy szyba pancerna, zeby się dzicz domyśliła, żeby tego nie ruszać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tlenowygonzo chyba jesteś strasznie przyje***y, że nie zrozumiałeś komentarza.. eksponat chroniony SZNURKIEM, po 1 ten "SZNUREK" ma swoją nazwę a po 2 to wcale nie jest SZNUREK wyobraź sobie.. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Jakim to trzeba być aby iść do muzeum I zrobić sobie zdj na eksponacie chronionym sznurkiem" no wręcz zwyrodnialec!! ORDYNUS!! :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mogłaby pojeździć na mnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane