My już nie mamy PRLu i centralnego planowania. Ceny paliw ustala wolny rynek a nie premier niestety.
Gdyby na całym świecie był komunizm to z pewnością ze miesięczną wypłatę szło by kupić 1000 litrów. Ale niestety jest kapitalizm i ceny paliw mamy spekulacyjne bo milionerzy chcą być jeszcze bogatsi.
My już nie mamy PRLu i centralnego planowania. Ceny paliw ustala wolny rynek a nie premier niestety. Gdyby na całym świecie był komunizm to z pewnością ze miesięczną wypłatę szło by kupić 1000 litrów. Ale niestety jest kapitalizm i ceny paliw mamy spekulacyjne bo milionerzy chcą być jeszcze bogatsi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane