konstrukcja tego "popychacza" ma duzo sensu wbrew pozorom. Jesli zdarzy sie "Marian" ktory bedzie walil w przycisk, da rade tylko zlamac plastik, a nie caly uklad elektroniczny, slaby plastik jest tu swego rodzaju bezpiecznikiem. Gdyby skonstruowac to wg propozycji autora, wystawia sie na niebezpieczenstwo caly uklad, zamiast taniego plastiku. Autor filmu jest technikiem, i dlatego wlasnie nie bedzie inzynierem.
Takie same pi****ly i bandyci jak nasi.