A najlepsze że na te SPONTANICZNE pikiety przychodzą generałowie z PRL i dawni współpracownicy SB co gazety już wcześniej wychwyciły. WSI nie może przeżyć przegranych wyborów i tego że już wszyscy śmieją się z ich nowych przebrań i manipulacji na poziomie dziadka Stalina. Na chama, byle jak, byle grozić, straszyć, szantażować, mordować i paraliżować życie wszystkim dopóki znowu nie dorwiemy się do koryta żeby sprzedać Polskę do końca...
Hahaha. Ale trzeba być ograniczonym gamoniem, żeby myśleć, że Juno czy Willow to tylko nazwy filtrów Instagrama.... A to jeszcze (o zgrozo!) dziennikarz... "Junona (łac. Iuno) – bogini rzymska, małżonka Jowisza." Mitologia nam powstała na podstawie Instagrama też?
Super!!!