stacja Shell w Sieradzu identyczna sytuacja, od momentu odwieszenia pistoletu do momentu dojścia do kasy i zapłacenia rachunku dobiło mi prawie 10 groszy. W odpowiedzi na zaistniały fakt kasjerka powiedziała że to normalne i że nie ma się co przejmować :) Witaj POlsko
Obok takie same stoisko ma facet z pieprzem.