Nasze społeczeństwo to w ogóle banda hipokrytów. Stary dziad wydrze się na siedmiolatkę, że nie posprzątała po swoim szczeniaku, po czym, następnego dnia, stanie przy chodniku, wyciągnie kutacha i sam zacznie szczać publicznie, "bo nie mógł wytrzymać".
Nasze społeczeństwo to w ogóle banda hipokrytów. Stary dziad wydrze się na siedmiolatkę, że nie posprzątała po swoim szczeniaku, po czym, następnego dnia, stanie przy chodniku, wyciągnie kutacha i sam zacznie szczać publicznie, "bo nie mógł wytrzymać".