Mam bliską rodzinę, w której ktoś jest sklepikarzem. Jeśli ktoś chce chleb albo coś na ten chleb to nigdy nie miał nikt oporów, żeby dać. Nawet za darmo. Tylko ludzie chcieliby na zeszyt alkohol i papierosy, a tak dobrze nie ma.
Chciałbym chociaż takie filmy oglądać, a jak na razie to czuje się zaszczuty programami typu durne sprawy, albo bloczki z Lisowską. Nie pamiętam kiedy w tv leciało coś normalnego.fstc
kole w oczy a nie koli