Słucham tego i porównuję. Porównuję merytorykę, logikę, sposób wypoiedzi byłego prezydenta z dzisiejszymi "fachofcami" do stołka prezydenckiego. Dziesiaj / wtedy pewnie też/ skłaniam się ku "mniejszemu złu". Jak Kwachu rządził problemem było , że się nabrzdyngolił, dzisiaj ... lepiej nie dawać mu długopisu, bo duszę sprzeda diabłu nie wiedząc kiedy. Kandydaci na "nowe rozdanie"-to jeden przygłup wart drugiego- żałosne. Jak się ich słucha /ostatnia psudodebata/ to rece opadają. Jednak zagłosuję na tego co .... Przynajniej mówi po innemu lepiej niż ja. I tak d**y nie urywa, ale... No włśnie.
Jako faszysta, syn majora SS, który strzałem w tył głowy zlikwidował rannych powstańców leżących w piwnicach warszawskich kamienic we wrześniu 44 roku 2.p3lni popieram Romana Giertycha. Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer! Ein TVN! Danzig, Breslau und Stettin deutches staddte wie Berlin! Z staropolskim pozdrowieniem - " Der Sieg wird unser sein!"
Dobre! I zakąska nie potrzebna.