Co w tym dziwnego po prostu plany soje a inwestor swoje , co by się ściana przed odebraniem z planami zgadzała to ją "ulepili" , po odbiorze Iwan ścianę pchnie i budynek będzie taki jak inwestor sobie życzy a nie taki jak plan zakładał .Mówią , że zdjęcia nie kłamią ale bez znajomości kontekstu , są po prostu nic nie warte.
Spinacie się wszyscy, a przypomnijcie sobie jak za czasów małolata nie raz podkradało się jabłko, lub podjadało czereśnie. A gdy właściciel przyłapał przepraszało się a on jedynie pogroził palcem, albo radził jabłka umyć bo pryskane:). Nie było mowy nawet o straszeniu policją, a teraz się patrzy tylko jak drugiego człowieka pogrążyć.
Mieszkam w Gdańsku i to nie jest fabrykowane to na prawdę tam wisi i jest naklejone przez jednego z pracowników aby ludzie zobaczyli jakie warunki mają pracownicy zkm Gdańsk
Marzenie faceta :)