Trudno odmówić racji tow. millerowi ale z drugiej strony scena polityczna, media karleją coraz bardziej. Sowiecki przyd**as, sierota pokremlowska zamiast wytłumaczyć się ze swoich podejrzanych kontaktów z Moskwą albo siedzieć cicho robi się na głosiciela prawd wszelakich. Miller nie lubi pisu bo kaczyński i spółka chcą być bardziej czerwoni od pzpr-u?
Można podstawić każdego z wielkiej 4 i zawsze będzie leg*tne.