W USA ceny na pułkach w sklepach są podawane bez podatków. A przy kasie doliczają ci podatek. Czy to dobrze czy źle oceńcie sami prawaki czy byście chcieli żyć w takim kraju z takim zwyczajem. Czy może nasz lepszy gdzie podatek jest ceną?
Za ochronę młotku płaci mu partia, z kasy z dotacji jakie dostają. A dostają najwięcej, bo mieli najwyższy wynik w wyborach. Co za tym idzie, prywatna ochrona na koszt podatnika zostaje.
Niech się Ziobro przyzwyczaja do fujary. W celi będzie miał codziennie w du**e i w mo****e i to nie jedną. Buahahaha