Z drugiej strony w końcu przekroczą tą granicę i powiedzą sobie na głos co o sobie myślą oraz, jak granat odłamkowy, użyją kogoś z rodziny lub przyjaciół jako źródło albo część problemu. To takie "Rozmowy w Toku" i "Jerry Springer Show", ale w realu i bez skryptów.
pibi80 i krzywojapy, torebka z napisem vegan lezy obok YSL i innego syfu, co czyni ja jakims trendem, a my veganie nie dla "mody", czy pokazania innym, my po prostu nie jemy zwierzat, przez milosc i szacunek do nich, wiec to jest zupelnie glupi mem. Minusujcie ile chcecie, w przerwie schabowego ze swojego psa zjedzcie.
Śmiesznie to wygląda, ale śmieszne nie jest. No chyba, że to intro do gejowskiego pornosa.