Zadziwiające jak to się kręci, do pokazu jak dobrze wybierają największych najlepiej badylarzy a do wykazania niskich skłądek krus tych najmniejszych, żyjących niemal dla siebie, zapominając że przy ruszeniu ich składek od razu idą na socjal bo tam się zakwalifikują.
W Warszawie to na Brackiej albo na wylotówce na Grójec