Juz to moralne, mentalne i intelektualne guano pocisnąłem na TT. Najlepsze jesto to, że tacy jak on jako pierwsi kolaborowaliz hitlerowcami i opierdalali im gały w zamian za łaskawsze traktowanie...
Na swoim weselu miałem sytuację że kilka osób nie przyszło. Wcześniej, potwierdzenie, tak będziemy, dziękujemy za zaproszenie, miód malina. Jak przyszło co do czego kilka osób nie ma. Miejsca opłacone, nie wnikam czemu nie przyszli. Może się komuś krowa cieliła, moze ktoś miał inne plany albo cały dzień miał zamiar konia walić, nie moja sprawa. Ale, czy nie można wcześniej dać znać że się nie będzie? na te miejsca można by kogoś jeszcze zaprosić,zawsze by się jakiś chętny kumpel znalazł, no ale po co
Nie znam zbyt wielu flipów, ale ci których znam, mają nieciekawą przeszłość z odsiadkami włącznie, zaś obrót mieszkankami i działkami to sposób na wyjście z mroku i legalizację przy jednoczesnej dalszej niechęci do prawdziwej pracy. Teoretycznie służby powinny się interesować skąd na to wszystko, w praktyce bajki o cudach na kiju wystarczają w tym chorym kraju.
Dlatego dla uproszczenia mówią: "Jak coś ma oczy to się tego nie je"