Był katolikiem na pokaz bo myślał ze dzięki temu zaistnieje i mu się co dostanie z koryta ale widocznie nie dostatecznie wszedł jarkowi albo go jego kumple wygryźli
Pieniądze leżą na ulicy. Ograniczyć socjal. Plusy tylko dla pracujących. Wypowiedzieć konkordat. Zrównać wszystkim wiek emerytalny (od mundurów, przez górników, po sędziów). Likwidacja KRUSu. I w tym momencie lekarze będą mogli brać i po 250, a jeszcze zostanie. A jak nie. To zalegalizować lekkie dragi i prostytucję, bo i tak to zjawiska powszechne i nie będziemy wiedzieli, co z hajsem robić.
To się nazywa dobrze nadziana laska ;)