W czasach świetności imperium Rzymskiego tamtejsi politycy stosowali strategie dziel i rzadz na podbite ziemię. Np podbili jakiś kraj i robili w nim dwa "wrogie" obozy (oba pod kontrolą Rzymu). Robili to dlatego, że kraj sklocony to kraj slaby i bardzo łatwo taki ograbić z zasobów i manipulowac ludnością na własną korzyść. Nie kojarzycie tego skądś? Może "smiertelni wrogowie" PO/PIS?
Czyżby piękny Tczew odwiedził wiochę ?:D