Może ta mama powinna do kogoś zadzwonić (np. pedagoga, psychologa), bo taka odzywka dziecka świadczyłaby o tym, że nie radzi sobie w domu i to z własnym dzieckiem!
Ja tam za pisiorami nie przepadam, ale zwracam uwagę, że film jest z 2018 r. Proponuję autorowi tematu sprawdzać daty filmów i nie robić z siebie dzbana.
Trudna sprawa z tym sensem, ale samopowstanie wszechświata , też nie ma sensu...bo raczej nie mogło być dziełem przypadku, powstanie tak precyzyjnego mechanizmu jakim jest wszechświat jak i życie na ziemi.. To już prędzej słownik powstanie po wrzuceniu granatu do biblioteki, to już nawet jak znajdziemy jakieś prehistoryczne narzędzie , to nie mówimy , że samo powstało, ale że człowiek je zrobił.. a wszechświat jest trochę bardziej skomplikowany.. Coś musi być na rzeczy z tym Bogiem..
Ważne, że z rodzicem, a nie w samotności przy klawiaturze komputera.