Nawet jak Kukiz będzie chronił pisowców to na pewno kogoś uda się wezwać na świadka. Wyedy będzie musiał przyjść i będzie musiał odpowiadać na pytania opozycji - i nie będzie mógł kłamać. Więc chyba warto.
Jak kolega może pozbawić władzy kolegę? Czy kiedyś jakaś komisja rządowa coś wykryła, zmienila? Kazda władza wykorzystuje nowe narzędzia. Szkoda tylko znowu podatników kasy na obiady, diety, nagrody itp sprawy
"W szkole na lekcji pani pyta dzieci, gdzie pracują ich tatusiowie.
– Mój tata jest piekarzem – mówi Jacek.
– A mój jest kierowcą – mówi Ola.
– A mój tata jest lekarzem – mówi Małgosia.
– No a twój tata, kim jest? – pyta Pani Jasia.
– No, mój tata… tańczy w klubie gejowskim – odpowiada Jasiu.
Na przerwie pani podchodzi do Jasia i pyta:
– Jasiu, twój tata naprawdę tańczy w klubie gejowskim?
– Nie – odpowiada Jasiu – Mój tata pracuje w PiSie, ale wstydziłem się powiedzieć."
Nawet jak Kukiz będzie chronił pisowców to na pewno kogoś uda się wezwać na świadka. Wyedy będzie musiał przyjść i będzie musiał odpowiadać na pytania opozycji - i nie będzie mógł kłamać. Więc chyba warto.