Interpretować to można wiersze Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej albo Biblię. Przepisy podatkowe powinny być absolutnie klarowne, a nie według widzimisię jakiejś pańci ze skarbowego
Historia kolegi mojego ojca po operacji, ponoć z życia wzięta :) Obchód na oddziale - był stolec? ... - nie było ... - no to lewatywa! Na drugi dzień to samo -był stolec? .. - nie było! - siostro, lewatywa! Trzeci dzień to samo, lewatywa! Czwartego dnia - był już ten stolec?! - nie było! Ale panie doktorze, nie róbcie mi już tej lewatywy, ja to nawet nie wiem który to jest ten stolec :D haha
Frasyniuk dostał dwa wezwania na przesłuchanie na których się nie stawił, po trzecim, policja ma nakaz doprowadzenia na przesłuchanie...
Jakbyście Wy unikali stawienia się na przesłuchaniu i by Was zakuli i doprowadzili to też byście tak płakali? Miał kilka nakazów, nie stawiał się więc nie rozumiem o co gó**o burzę robicie skoro po przesłuchaniu został zwolniony... Na własne życzenie do tego doprowadził.
Dlaczego Terlecki jest pisany wielką literą a Ukraina z małej? Bo są pewne zasady pisowni języka polskiego, o których patriotom podwórkowym po gimnazjum się nie śniło
Interpretować to można wiersze Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej albo Biblię. Przepisy podatkowe powinny być absolutnie klarowne, a nie według widzimisię jakiejś pańci ze skarbowego