Coś w tym jest. Pod jednym z wychwalającym komentarzem Karola Nawrockiego spytałem jedną kobietę skąd tyle wiary w osobę o której 2 miesiące temu nie miała pojęcia, że istnieje. Napisałem z pełną kulturą, bez chamstwa ani złości. W odpowiedzi zostałem obrażony i wyzwany i obrzucony kupą.
POPISowskim miało być !