Andżej ze swoją nienaganną angielszczyzną może sobie swobodnie rozmawiać z trampkiem. Chyba że rozmawiali w języku swojego bliskiego kumpla putina czyli po rusku.
Himilsbach jakby walnął ze dwie bańki to by lepiej mówił po angielsku niż duda. Zresztą duda nawet jak mówi po polsku to opowiada jakieś brednie że nie da się tego słuchać. Umie tylko podpisać papiery od kaczyńskiego i to wszystko.
Wojna na Ukrainie jest zła, ale szkoda, że mamy podwójne standardy, bo jak dla przykładu napadliśmy na (w zasadzie nawet na przyjaciela Polski) Irak wraz z amerykanami, to wtedy było wszystko ok, a zniszczyliśmy cały kraj i wpędziliśmy tamtych ludzi w biedę.
Przecież cały czas tych samych de**li wybierają więc jest jeszcze szansa , oczywiście oby nie!