Wiarygodność i moc dowodów ocenia sąd wg własnego widzimisię. Możesz przynieść wagon dowodów, a sąd ci to uwali jeśli jest stronniczy.
Bo są niewiarygodne, nieistotne, niezasługujące na uwzględnienie. No i co nam Pan zrobi ?
Znaczy nie, on podpisał, potem zabrali i jakiś nowy pracownik mu przyniósł nowelizację, aby przeczytał tylko. Zapomnieli nowemu powiedzieć, że jak Andrzejowi zostawi się pod nosem jakikolwiek papier to on podpisze. Nawet jak mu zabiorą z biurka, to on ma całe pudełko BICów w marynarce. Jak idzie na numer2 do WC to papier do d*py podpisuje.
Każdemu na koniec tej podróży przyda się kawałek ziemi , złodziejskie akcje , oszukiwanie , radosc , że tylu Polaków zostało oszukanych .... Szkoda, że to się tyczy każdej partyjii
bez testu widać ......że rodzina