Nie znam zbyt wielu flipów, ale ci których znam, mają nieciekawą przeszłość z odsiadkami włącznie, zaś obrót mieszkankami i działkami to sposób na wyjście z mroku i legalizację przy jednoczesnej dalszej niechęci do prawdziwej pracy. Teoretycznie służby powinny się interesować skąd na to wszystko, w praktyce bajki o cudach na kiju wystarczają w tym chorym kraju.
Cóż kategorie intelektualne zwolenników PIS-u
kłamstwo jest skutecznym narzędziem wpływu
niezachwiane przekonanie o swojej moralnej wyższości
Nie istnieje społeczność są tylko swoi i obcy
dobro wspólne to to co mogę bezkarnie zawłaszczyć bo jest niczyje
Od współpracy dla dobra wszystkich ważniejsza jest nienawiść i zawiść
Mentalność parobka , człowieka bez korzeni , trybika pozbawionego tożsamości godności i nadziei.
Poparcie PIS-u to około 20% uprawnionych do głosowania , więc czy możecie sobie wyobrazić że na każde 10 osób 2 to skończeni durnie? to chyba nie nie trudne .
Patrząc na to, jak Morawiecki ukrywa zadłużenie Polski w dziwnych funduszach poza kontrolą Sejmu. Patrząc na przyzwolenie dodruku pieniądza przez NBP. Patrząc na to, że Polska wydaje ponad 20 % PKB na socjal. Ja się cieszę, że UE nie chce dać siana na odbudowę, bo ta kasa i tak poszłaby na socjal i premię dla pisowców. Jak to miało miejsce chociażby z kasą z limitów co2.
Standardy PiS o przepraszam Rosji Putina i Stalina dziękujemy jarek zacofany podły kurduplu tobie i tej zbieraninie najgorszych kur..w w dziejach kraju. PS. a sprawa tak banalna i prosta którą można było nawet będąc tępym id**tą rozegrać dobrze i po ludzku ale po co?
Typowy polak de**l... nie ważne że bieda, że drożyzna, że jak przyjdzie zima to będziecie siedzieli przy świeczkach i w kurtkach... Ale ważne żeby kościół oddzielić od państwa... A potem się człowiek dziwi dlaczego raz rządzi PO a raz PiS i na zmianę... demokracja jest głupia tak jak wyborcy...
Nie znam zbyt wielu flipów, ale ci których znam, mają nieciekawą przeszłość z odsiadkami włącznie, zaś obrót mieszkankami i działkami to sposób na wyjście z mroku i legalizację przy jednoczesnej dalszej niechęci do prawdziwej pracy. Teoretycznie służby powinny się interesować skąd na to wszystko, w praktyce bajki o cudach na kiju wystarczają w tym chorym kraju.