W chrześcijaństwie nie ma przywódców, którzy są fanatykami religijnymi, to przywilej zacofanego tłumu, nawet papież wie, że tak jest. Od zawsze władza i kościół wykorzystywali to zjawisko dla swoich potrzeb, żeby rządzić, żeby się bogacić, żeby wiecznie trwać.
„Dziennikarka chciała przeprowadzić wywiad z rudem. Ten poprosił, czy mogliby przejść na język niemiecki, bo to jego ojczysty, a polskiego się brzydzi.” Brawo!! BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ, co masz do ukrycia rudzielcu??
Elektryczny??!!!...Od Matołuszka