W czasach świetności imperium Rzymskiego tamtejsi politycy stosowali strategie dziel i rzadz na podbite ziemię. Np podbili jakiś kraj i robili w nim dwa "wrogie" obozy (oba pod kontrolą Rzymu). Robili to dlatego, że kraj sklocony to kraj slaby i bardzo łatwo taki ograbić z zasobów i manipulowac ludnością na własną korzyść. Nie kojarzycie tego skądś? Może "smiertelni wrogowie" PO/PIS?
Już raz zamknęli cmentarze, ale dla kurdupla z Żoliborza otworzyli. Bo ból kartofla jest większy niż ból reszty Polaków. Ale tak to już jest w kraju w którym trzeba walczyć z ostrym cieniem mgły.
Nie mogę bo średnia IQ spadnie w Polsce.