Jak będzie zagrożona to kaczor zagra jak Boguś Radziwiłł w Potopie: Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy.
Mar_mir, może jest część racji, w tym co piszesz. Dla mnie każdy prawak, to katol. A każdy wierzący, nie tylko katol, to w moim przekonaniu id***a, skoro wierzy w zmyślonych przyjaciół i brednie o cudach, zarachowywaniach i czego tam mu jeszcze drag queen, czyli faceci w s**ienkach nie wymyślą. Ile było wniebowzięć? W czarnej książce mowa o 3, ale wszystkie z ciałem? Po co? Co z nieśmiertelną duszą? Czyli bez ciała to może jedynie pomarzyć, wyśnić, ale do żadnego raju nie zajdzie.
To on jest w rządzie?