Tak na prawdę zdobycie pozwolenia na broń nie jest bardzo trudne. I nie mówię tutaj o broni czarnoprochowej (tak wiem na nią nie potrzeba pozwolenia) czy myśliwskiej. Wymaga tylko podjęcia pewnego wysiłku, między innymi umysłowego. Dlatego nie jestem zwolennikiem zmian przepisów. Ludzie, którym na prawdę zależy i potrafią myśleć będą w stanie pozwolenie zdobyć, ale dzięki temu że do informacji "jak" i żeby to "jak" wykonać ten wysiłek jest potrzebny, nie mamy w Polsce id****w latających po mieście z bronią... No dobra paru by się znalazło :)... I nie pytajcie jak. Jak chcec
PO-chwa Wiesniak czystej krwi (biedak nie wie co pisze)