Typowy pisowiec. Miał wszystko. Dobrą pensje, życie na przyzwoitym poziomie, a nawet jakąś władzę. I jak zwykle, za mało. Zamiast brać łyżkami i siedzieć na ciepłym stołku to nie, od razu chochlą. I to jest jeden z tysięcy powodów, dlaczego pis stracił władzę w Sejmie. Za pazerność.
I tak nie będzie żadnego rozliczenia. NIGDY! Zobaczycie. Ten koleżka przynajmniej mówi, żeby dać sobie spokój z tymi kłamstwami i "rozliczeniami" pod publiczkę, kiedy nic się nie robi... Przynajmniej nikt nie będzie miał złudzeń...
Można się śmiać, ale wiceminister sprawiedliwości Ciążyński nie wiedział, że nie można tankować auta za publiczne pieniądze na prywatnych wakacjach. To dopiero mądra głowa.
Praca? Jak to? Podpierdala łabędziom chleb???