Bezpośrednie zdefraudowanie kilkudziesięciu milionów to jest małe piwo, gorsze od tego było mieszanie de**lom w głowach teoriami zamachowymi co otworzyło drogę do defraudowania grubych miliardów.
NIK nie ma kompetencji do grzebania w kościelnym majątku. Czy na wiocha memey robią sami de**le? Gdyby wierzyć w te głupoty to wszyscy politycy siedzieli by już w więzieniu, ci z immunitetem też.
Coś mało.