Solidarność to się skończyła po stanie wojennym. Potem to już była tzw. kontrolowana opozycja, pod patronatem esbecji. Oczywiście na dołach było sporo ludzi faktycznie wierzących w sprawę, ale góra była całkowicie zinfiltrowana. Kto się stawiał za bardzo i miał posłuch, kończył jak Popiełuszko.
Przyznam , że rada dobra. Najlepiej to się nie odzywać i udawać , że się nie zna tego donka kłamcy. Ledwo co burka po angielsku, po polsku też mu nie idzie więc można powiedzieć, że agent jakiś. :) :) :)
Oj poprzewracało się pisiorom we łbach, poprzewracało. A co gorsza, mimo otrzeźwiającego zimnego prysznica w październiku, powrotu do normalności nie widać.
Kiedyś kopało się go po du**e jak był hipisowskim ćpunem, w podstawówce wywołany do odpowiedzi nigdy nic nie wiedział...taki tuman ze spuszczoną głową.
Stępień, qrwa, jaja sobie robisz? Przed Trybunał Stanu? A cóż mu ten Trybunał zrobi? 10 tysięcy złotych kary? Zakaz głosowania na 5 lat? Zakaz pracy w urzędach państwowych na 10 lat? Jaja sobie robisz? Takim trzeba obcinać łeb aż przy samej du**e!
Solidarność to się skończyła po stanie wojennym. Potem to już była tzw. kontrolowana opozycja, pod patronatem esbecji. Oczywiście na dołach było sporo ludzi faktycznie wierzących w sprawę, ale góra była całkowicie zinfiltrowana. Kto się stawiał za bardzo i miał posłuch, kończył jak Popiełuszko.