Sprawa jest banalnie prosta. Jeśli zjawisko przemocy domowej (celowo nie podaję "bicie kobiet", tak jakby odwrotnie nic się nie działo) to od tego jest Policja żeby się tym zająć i łaski nie robią. I naród chyba by się zgodził, że to ważniejsze problemy niż ochrona Kaczyńskiego.
A za składanie fałszywych zeznać (w sensie przemocy nie było tylko 1 strona chce pogrążyć drugą) dopieprzać 2-krotność kary jaką by doświadczył oskarżony, to by zapewne wpłynęło pozytywnie na statystyki i oczyściło środowisko.
Zamiast żalić się na władze to zmień może pracę. Po co podkreślasz ze jesteś nieudacznikiem. Zapisz się do partii i zmień swoje życie. Ha Ha Ha