Nie, problem był jak światowe korporacje wspierane przez rządy mówiły "pakujmy WSZYSTKO, ale to K*RWA WSZYSTKO w plastik. Tak jest tanio, będzie g*t" i była na to zgoda. Nie moja, nie Wasza, nie ówczesnych zwykłych obywateli, tylko oligarchów trzęsących na tym świecie największym hajsem i podejmujących decyzję ważące o losach planety. Teraz oczywiście to nie oni, tylko my mamy ponosić tego konsekwencje, jak zwykle. Tak samo było w kwestii polityki paliwowej przez lata, etc., etc. Elity doprowadzają do katastrof, "zwykli" ludzie mają je naprawiać z własnego portfela. Elegancko, nie ma co.
Cały myk polega na tym, że w tych 60 % negatywów, jest ileś tam partii. A w tych 30-40 % pozytywów jest jedynie elektorat PiS :) W Polsce wystarczy zdobyć 30 % z głosujących, by rządzić. To nie jest dużo. A pisowi trzeba przyznać jedno. Ich elektorat to beton w czystej postaci :)
Nie, problem był jak światowe korporacje wspierane przez rządy mówiły "pakujmy WSZYSTKO, ale to K*RWA WSZYSTKO w plastik. Tak jest tanio, będzie g*t" i była na to zgoda. Nie moja, nie Wasza, nie ówczesnych zwykłych obywateli, tylko oligarchów trzęsących na tym świecie największym hajsem i podejmujących decyzję ważące o losach planety. Teraz oczywiście to nie oni, tylko my mamy ponosić tego konsekwencje, jak zwykle. Tak samo było w kwestii polityki paliwowej przez lata, etc., etc. Elity doprowadzają do katastrof, "zwykli" ludzie mają je naprawiać z własnego portfela. Elegancko, nie ma co.