W tym kraju wszystko jest możliwe. Ktoś taki jak pawłowicz ma tytuł profesora, przecież to parodia. Bylejaki na stronie tytułowej swojej pracy doktorskiej porobił błędy, nie chcę wiedzieć co było dalej. Ej, młody, nie przejmuj się maturą, zapisz się do pisu to zrobisz karierę naukową. Jak to było w tym pierwszym PRL-u: nie matura lecz chęć szczera...
Chodzi po prostu o to by nie bulić haraczu ZAiKS.