Jeśli chodzi o zawód sprzedawcy spożywki, to nie ma gorszej opcji, niż praca w Żabce. Paczki, recykling, jedzenie (którego cały czas jest więcej i więcej), a do tego obsługa sklepu. To jest chore. Co następne ? Panie zza kasy będą myły auta na parkingu przez Ż ? :D
Nie dziwi mie to. Po zakończeniu robienia okien do czterdziesto piętrowego budynku w Kanadzie trwało to półtora roku, córka szefa przyniosła każdemu pracownikowi po butelce piwa za 2,6zł.
Jeśli chodzi o zawód sprzedawcy spożywki, to nie ma gorszej opcji, niż praca w Żabce. Paczki, recykling, jedzenie (którego cały czas jest więcej i więcej), a do tego obsługa sklepu. To jest chore. Co następne ? Panie zza kasy będą myły auta na parkingu przez Ż ? :D