Przez tych prawaków i kleryków co każą zamykać sklepy tyle żywności się marnuje. Wiele produktów trż przeterminuje się na półkach. Po 3 dniach będzie do wywalenia to co sie nie sprzeda dziś. Czy naprawdę prawaki to nie przesada aż 3 dni z zakazem handlu pod rząd? A kto zapomni ze święta to zbankrutuje kupująć zarcie na stacjach bęzynowych.
Albo pokazuje ci piekło dlaczego chcesz tam iść. Burderl z karczmą w jednym raj facetów. A niebo to kościół i wieczna msza śwęta raj starych dewot.