Ja pier#ydolę, rzygam już tym bóldoopieniem na silne i niezależne kobiety. Jeśli wstawiający woli nieporadne mimozy, które jak złamią sobie paznokieć, to wprowadzają żałobę w domu, jego sprawa, widać jest ciotą, który boi się, że jego mizerne ego ucierpiałoby, gdyby był z normalną kobietą, która umie sobie radzić w życiu, czyli właśnie z silną i niezależną. Każdy normalny facet woli równorzędną partnerkę, na którą w razie czego może liczyć, a nie rzepa, pijawkę, która niczego nie potrafi i tylko żeruje na jego kasy za loda, bo sama zarobić nie potrafi
Bez przesady. Nie jest źle. Połowa boysbandów sprzed 25 lat gorzej wyglądała.