Można wejść i coś przekąsić i popić czymś bezalkoholu, albo jak piszesz jednym piwem. Przestańmy normalizować alkoholizm. Wiadomo alkoholicy jakoś chcą sobie uzasadniać, że kaset tak, ale nie nie każdy. Są ludzie, którzy potrafią wypić raz do roku kieliszek wina i nic więcej, albo nic. Bo chcą nie dlatego, że nie mogą.
No i co dalej? Można wypić piwo bo jest gorąco albo lubi się browarka do oglądania meczu, można wypić 50tkę bo jest zimno albo nie spało się całą noc. Alkoholik to osoba która pije bo musi a nie osoba która pije bo ma ochotę się napić.
Życie....