Heh, nie ma już tych czasów, kiedy kobieta nie musiała być mądra, a panowie wstawali kiedy wchodziła do pokoju czy siadała z nimi do stołu. Teraz tylko umieją lampić się w te swoje telefoniki, bełkoczą kiedy się przedstawiają, i nie potrafią się wysłowić.
Jeżeli kobieta mówi Ci co drugi raz, że boli ją głowa, to kolego popracuj nad techniką. Samym partyzantem wojny nie wygrasz.