Miałem kiedyś podobny przypadek wchodziło wtedy playstation 2 a na rynku u ruskich można było dostać "Polystation" czyli nic innego jak pegasus na kartridże tylko w obudowie przypominającej orginalne "playsation" :)
Wiochą są niektórych znawców z was komentarze typu , że środkowy słupek wyciągną albo , że okno dopasują do tych wertepów w ścianie , bo nawet de**l by zauważył , choć kilka rzeczy które nie świadczą o perfekcjonizmie wykonawcy i autor miał racje tj wiocha bo nic tam nie jest jak powinno być.
jakby to powiedział mój kolega z pracy "nie umiesz ch..ju jeździć, to nie jeździj" :-)