A może to tak jak z pewnym chłopczykiem, ciężko chorym, wielkim fanem Kuby Błaszczykowskiego, którego marzeniem było wyprowadzenie go na murawę podczas ktoregoś z meczy w 2012 roku, zorganizowała to fundacja "mam marzenie" i Kuba to marzenie spełnił?
Takie widoki już mnie nie dziwią i tylko w ciągu ostatnich trzech dni widziałem jak kobita na wstecznym pod własnym domem autko do rowu wpakowała (zapomniała, że tam jest głęboki rów) oraz młode dziewczyny nowym samochodzikiem rodziców podczas manewru cofania na szerokiej jezdni wstrzeliły się w płot sąsiada pokonując przy tym pas zieleni. Parkowanie, myślenie za kierownicą oraz jazda na wstecznym zdecydowanie nie są mocną stroną większości kobiet. Niestety wśród facetów też się tacy "kierowcy" trafiają.
A może to tak jak z pewnym chłopczykiem, ciężko chorym, wielkim fanem Kuby Błaszczykowskiego, którego marzeniem było wyprowadzenie go na murawę podczas ktoregoś z meczy w 2012 roku, zorganizowała to fundacja "mam marzenie" i Kuba to marzenie spełnił?