Tak długo, jak na świecie będzie jedno mocarstwo ,tak długo nie będzie pokoju.Obecnie nikt nie jest w stanie przeciwstawić się USA,a to nie jest najlepsza sytuacja.
W UK byłem w kościele gdzie kiedy nie było mszy to porozstawiane były stoliki, dziadki i babcie pili kawę i rozmawiali, wydawana była żywność dla ubogich, można było kupić za grosze różne rzeczy, ubrania itd. Kościół jako miejsce spotkań lokalnej społeczności i punkt pomocy potrzebującym.
Tylko de**l się oburzył , że mu ktoś wytknął po imieniu.