Pierwsza Pierwsza Dama która też dostawała pensje prezydencką i pewnie też dostanie osobną emeryturę prezydencką. A nawet jej widać nie było i słychać. Ja rozumie jak by przynajmniej gdzieś leciała charytatywnie się udzielać u powodzian. Ale ona całe 8 lat nic nie robiła i pensje dostawała bo PIS jej dał. Bo jej się po prostu należy.
Bardziej mnie zastanawia ten napis na czerwonej tablicy :D