Gościu na tej fotce wygląda żywcem jak mój ojciec. Podobna kurteczka, zarost i siwizna. Babka już matki nie przypomina.
Przed ostatnimi Świętami wydrukowałem sobie tę fotkę i podmieniłem jedno ze zdjęć w ramkach (wisi ich ze 25 na schodach na górę).
Pomijam, że żaden z domowników nie zauważył. W czasie Świąt pokazałem to siostrze, a kilka dni później przyjechało trochę ludzi i między innymi ojciec. I gdzieś tam po drodze zawędrował na schody i zaczął sobie oglądać ramki. Słowem się nie zająknął, więc podchodzę i pokazuję mu tę fotkę. A on, że w sumie nie pamięta z kiedy to. Więc może to on?
ale chwila momencik TO CO TEN mały ..edał nie wiedział co mu ksiądz robi i nie wie co to jest jak klecha ściąga pory i daje do mo**y lub w d**ala jego pytka TO MNIE ZAWSZE SMIESZY SAMI SIĘ ZGADZAJĄ a jak ich kochanek czegoś za to nie chce kupić to wielki płacz i rozpacz że ktoś małego szczyla zranił TO JEST PRZECIEŻ ŚMIESZNE WIADOMO ŻE GÓ****KI SAME SIĘ ZGADZAJĄ ale za jakieś fanty i kasę a jak klecha nie chce więcej dawać to już lecą małe...edały z płaczem TO JEST NORMALNY UKŁAD a nie gwałty
Lata 80-te, ojciec skądś zdobył stare tablice drogowe, a nasza przyczepa z racji wieku i drewnianej konstrukcji, już się rozlatywała, tzn boki i podłoga. Pamiętam jak z braćmi czyściliśmy te tablice do czystej blachy, żeby nikt się nie przyczepił a skąd i dlaczego. Po miesiącu ze starej 3,5 tonówki była nówka 4 tonówka z hydrauliką.
Gościu na tej fotce wygląda żywcem jak mój ojciec. Podobna kurteczka, zarost i siwizna. Babka już matki nie przypomina. Przed ostatnimi Świętami wydrukowałem sobie tę fotkę i podmieniłem jedno ze zdjęć w ramkach (wisi ich ze 25 na schodach na górę). Pomijam, że żaden z domowników nie zauważył. W czasie Świąt pokazałem to siostrze, a kilka dni później przyjechało trochę ludzi i między innymi ojciec. I gdzieś tam po drodze zawędrował na schody i zaczął sobie oglądać ramki. Słowem się nie zająknął, więc podchodzę i pokazuję mu tę fotkę. A on, że w sumie nie pamięta z kiedy to. Więc może to on?