NA szczęście dzięki bankowości online i firmom kurierskim nieczęsto muszę chodzić do tego sklepu z dewocjonaliami, zwanego Pocztą Polską. Czasami tylko odebrać polecony (bo mają monopol) no i oczywiście opłacić abonament RTV :-)
30 parę lat temu, skacowani wracaliśmy wiejską drogą z biwaku, przejeżdżający obok rowerzysta zatrzymał się, popatrzył i rzekł: "panowie, wyglądacie jak rajd energetyków"...
Waginoustny oskarek co niejedno PISowskie berło ssał by stać się popularnym